Co on zrobił?! Hiszpanie oszaleli. Mówią na Roberta "Lewandinho"

Robert Lewandowski został oficjalnie zaprezentowany na Camp Nou jako nowy zawodnik FC Barcelony. Pierwszego Polaka w historii klubu witało na trybunach kilkadziesiąt tysięcy kibiców. Wszyscy się zachwycali, kiedy "Lewy" zaczął żonglować piłką. Od razu pojawiły się porównania do słynnego brazylijskiego piłkarza Ronaldinho.

W Barcelonie odbyła się oficjalna prezentacja Roberta LewandowskiegoW Barcelonie odbyła się oficjalna prezentacja Roberta Lewandowskiego
Źródło zdjęć: © Getty Images | Jose Breton/NurPhoto

Przejście Roberta Lewandowskiego z Bayernu Monachium do FC Barcelony było hitem transferowym tego lata. Polak po dwunastu sezonach w niemieckiej Bundeslidze przeniósł się do stolicy Katalonii. Klub z Bawarii otrzymał za napastnika aż 45 milionów euro. Dzięki temu jest to największy transfer z udziałem polskiego piłkarza w historii.

Mimo że do transferu doszło w połowie listopada, dopiero po kilku tygodniach Lewandowski został zaprezentowany na Camp Nou. Wynikało to z faktu, że od razu po podpisaniu kontraktu Polak udał się do Stanów Zjednoczonych, gdzie wraz z nowym klubem rozegrał trzy mecze przedsezonowe. Kibice nadal czekają jednak na pierwszego gola napastnika w barwach Blaugrany. W spotkaniach za oceanem nie znalazł bowiem drogi do bramki.

5 sierpnia o godz. 12:30 na stadionie Camp Nou nareszcie odbyła się oficjalna prezentacja Lewandowskiego. Według klubu na trybunach zasiadło aż 57 300 widzów, jednak liczba sprzedanych wejściówek nie musiała się równać rzeczywistej liczbie uczestników. Zdaniem wielu na powitanie Polaka przybyło kilkadziesiąt tysięcy osób, jednak mniej niż podawała sama FC Barcelona.

Nowa dziewiątka

Prezentacja rozwiała ostatnią wątpliwość dot. transferu Polaka. We wszystkich trzech meczach w USA Lewandowski zagrał z numerem 12. Wynikało to z faktu, że jego domyślna dziewiątka była zajęta przez Memphisa Dephaya. Numer miał zostać przekazany "Lewemu" po transferze Holendra. Proces ten jednak się przeciągał, dlatego postanowiono po prostu odebrać mu "9", aby Lewandowski mógł pojawić się z tym numerem na prezentacji.

Lewandowski zachwycił umiejętnościami

Polski napastnik nie zawiódł kibiców na Camp Nou serią sztuczek, którą zaprezentował. Pozornie nieistotna zabawa z piłką to dodatkowy stres dla każdego nowo zakontraktowanego piłkarza. Nie można na niej dużo zyskać, ale za to można wiele stracić w przypadku wpadki. Na szczęście Robert Lewandowski pokazał się wzorowo, a jego występ już jest porównywany do kultowej prezentacji Ronaldinho.

Nowy nabytek FC Barcelony w obecności prezesa Laporty zwrócił się do kibiców po katalońsku. Oddanie swego rodzaju szacunku miejscowym przyjęto z ogromnym entuzjazmem na trybunach. Później mówił po angielsku, że jest bardzo zadowolony z podpisania kontraktu. Gwiazdor w kolejnej części rozegrał krótką grę z dziećmi ze szkółki. Na końcu zapozował do wspólnej fotografii z rodziną.

Lewandowskiemu towarzyszyli najbliżsi
Lewandowskiemu towarzyszyli najbliżsi © Barca TV

Tanie wycieczki na wakacje 2022? Ekspertka zdradza najlepsze daty

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Potężna eksplozja w Małopolsce. Zawaliła się część budynku klubu sportowego
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Pięć godzin bez wody i jedzenia. Sceny na lotnisku w Moskwie
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Atak w bazie wojskowej USA. Niedźwiedź zaskoczył żołnierzy
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Nietypowy "pomnik poległych" w Tarnowie. Ktoś pozbył się ich w lesie
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Tygrys na widowni w Rosji. Ludzie byli w szoku
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Wypadek na S19. Dwie osoby nie żyją. Kierowca był pijany
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Papież w Angoli: pragnienia wielu ludzi są wykorzystywane przez tyranów
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Pijany przyszedł zdawać egzamin. Ponad 1,2 promila
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Dzwonią do Polaków. Pytają nawet o zarobki. GUS wyjaśnia
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Kiedy siać rukolę? Wykorzystaj trik ogrodników
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
Miał 36 lat. Nie żyje policjant Marcin Jóźwik
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy
900 tys. odsłon. Sceny przy rondzie. Łapią się za głowy