"Opętany karzeł". Doszło do skandalu z Messim?

W zagranicznych mediach głośno zrobiło się o sytuacji, do której miało dojść po meczu Interu Miami z CF Monterrey w ramach Pucharu Mistrzów Concacaf (1:2). W tunelu miało dojść do starcia przedstawicieli obu klubów, a trener meksykańskiego klubu donosi o karygodnym zachowaniu m.in. Lionela Messiego.

Na zdjęciu: Lionel MessiNa zdjęciu: Lionel Messi
Źródło zdjęć: © Megan Briggs | 2024 Getty Images

W 2023 roku Lionel Messi podjął decyzję o zmianie barw klubowych. Po występach między innymi w FC Barcelonie i Paris Saint-Germain zdecydował się opuścić Europę. Mimo że ogromne zarobki proponowało mu saudyjskie Al-Hilal, ten ostatecznie postanowił dołączyć do amerykańskiego Interu Miami, którego właścicielem jest były piłkarz David Beckham.

W ostatnim czasie przez blisko miesiąc Argentyńczyk zmuszony był pauzować z uwagi na kontuzję. Jednak wrócił do gry w miniony weekend, kiedy to pojawił się w drugiej połowie meczu Major League Soccer z Colorado Rapids. W 58. minucie zdobył nawet bramkę, a ostatecznie jego zespół zremisował 2:2.

Teraz jednak media obiega informacja dotycząca meczu Interu z meksykańskim CF Monterrey w ramach Pucharu Mistrzów Concacaf (1:2). Mimo że Messi nie pojawił się na boisku, to był częścią grupy, która starła się w tunelu z trenerem rywali.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Spotkali się! Varela zdradził, co powiedział Ziółkowskiemu po walce

- Karzeł był opętany, miał twarz diabła. Przyłożył pięść do mojej twarzy i powiedział: za kogo ty się uważasz? Jako że nie patrzyłem na niego, odwracałem wzrok i nie odpowiadałem, to pogorszyło sprawę. A Tata Martino (trener Interu - przyp. red.), co za biedny manekin, miałem go przed sobą mówiącego mi: głupcze, będziesz płakał? Co za manekin! Prawdopodobnie usunęli wszystkie nagrane filmy, bo te źle o nich świadczyły. To, co zrobili, było naprawdę poważne - powiedział Nicolas Sanchez w rozmowie z telewizją FOX Sports.

Meksykański klub poprosił nawet CONCACAF, by zbadać wymianę zdań między obiema ekipami. Asystent Sanchez przyznał, że również użył złych słów, ale postanowił za nie przeprosić.

Można zatem spodziewać się, że w rewanżowym pojedynku również będzie iskrzyć między obiema drużynami. A do tego dojdzie już w środę, 10 kwietnia.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Ukryta funkcja opakowania na jajka. Mało kto o niej wie
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Wciąż cieszy się wolnością. Pilne poszukiwania. O to go podejrzewają
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Rosja ogranicza dostęp do parady. Podano liczby
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji
Obywatel Kazachstanu zatrzymany w Berlinie. Miał szpiegować dla Rosji