Partnerka Neymara zabrała głos ws. porwania. Ujawniła nowe fakty

Na zdjęciu: Neymar, Bruna Biancardi i ich córka Mavie

W ostatnim czasie zrobiło się głośno o próbie porwania córki Neymara i Bruny Biancardi. Teraz głos w tej sprawie zabrała partnerka piłkarza, która zamieściła oświadczenie w relacji na Instagramie. Wynika z niego, że cel napadu był inny niż początkowo informowano, a jeden ze sprawców został złapany.

7 października Neymar został ojcem po raz drugi. Z inną kobietą ma już 12-letniego syna, a teraz wraz z Bruny Biancardi doczekał się kolejnego potomka. Na świat przyszła córka, dla której wybrali imię Mavie.

Mimo że media spekulowały, iż Biancardi nie wybaczyła Neymarowi zdrady, za którą ten publicznie przeprosił, to na ten moment para nie ogłosiła rozstania. Jeszcze bardziej zjednoczyć może ich ostatnia sytuacja. W miniony wtorek uzbrojeni mężczyźni próbowali porwać ich córkę.

Dwóch uzbrojonych mężczyzn włamało się do posesji, w której mieszkali rodzice Biancardi. Bandyci związali ich, a następnie okradli torebki, zegarki i biżuterię. Zarówno dziecka Neymara, jak i jego partnerki nie było w środku.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Siłownia stała się jej pasją. Tak trenuje Rozenek-Majdan

Na obecny moment do więzienia miał trafić jeden z mężczyzn, którego dokonał rabunku. Mówi się, że ujawnił on dane pozostałych osób, które wzięły w tym udział. O wszystkim poinformowała Miejska Straż Cywilna.

Biancardi w relacji na oficjalnym koncie na Instagramie zamieściła wpisy, w których zabrała głos w sprawie tej sytuacji. Wynika z nich, że złodzieje najprawdopodobniej zamierzali po prostu obrabować rezydencję jej rodziców.

Wszystko wskazuje na to, że we wszystko zamieszany jest 20-letni sąsiad. Zagraniczne media zapewniają, że ten przyznał się do winy i wyznał, że dopuścił się tego wraz z dwoma wspólnikami.

Na zdjęciu: wpis Bruny Biancardi
Na zdjęciu: wpis Bruny Biancardi © fot. Instagram
Na zdjęciu: wpis Bruny Biancardi
Na zdjęciu: wpis Bruny Biancardi © fot. Instagram
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Ksiądz miał skrzywdzić ministranta. Sąd podjął taką decyzję
Ksiądz miał skrzywdzić ministranta. Sąd podjął taką decyzję
Iran grozi Trumpowi. "Walczcie z Ameryką"
Iran grozi Trumpowi. "Walczcie z Ameryką"
Nerwy puściły na izbie przyjęć. Sprawa zakończyła się szybkim wyrokiem
Nerwy puściły na izbie przyjęć. Sprawa zakończyła się szybkim wyrokiem
Wojna na Bliskim Wschodzie. Rosja najwięcej na niej zyska?
Wojna na Bliskim Wschodzie. Rosja najwięcej na niej zyska?
Zobaczył taki napis na bloku. Zaskakująca reakcja księdza
Zobaczył taki napis na bloku. Zaskakująca reakcja księdza
Spór o krzyż w urzędzie. Wojewoda lubelski usłyszał wyrok
Spór o krzyż w urzędzie. Wojewoda lubelski usłyszał wyrok
"Nie jesteśmy częścią tej wojny". Prezydent Kurdystanu zabrał głos
"Nie jesteśmy częścią tej wojny". Prezydent Kurdystanu zabrał głos
Alarm w Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci kierowani do schronów
Alarm w Arabii Saudyjskiej. Dyplomaci kierowani do schronów
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Wypadek 12-latka. Jest w ciężkim stanie. Mamy głos spółdzielni
Ujawnili podstęp Izraela. Tak wywabili Chameneiego z kryjówki
Ujawnili podstęp Izraela. Tak wywabili Chameneiego z kryjówki
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Sceny na lotnisku w Bangkoku. Tłumy Polaków. Nie mogą wrócić
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"
Stracił córkę w ataku na szkołę. "Moja dziewczynka została spalona"