Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
SSZ
|

Paulo Sousa jeździ po stadionach. Były trener Polaków staje się memem

6
Podziel się:

Były selekcjoner reprezentacji Polski aktywnie spędza czas i ogląda na żywo dużą piłkę, ale ostatnie okoliczności jego wizyt na włoskich stadionach zaczynają spotykać się z drwinami.

Paulo Sousa jeździ po stadionach. Były trener Polaków staje się memem
Paulo Sousa na meczu Hellasu Werona z Udinese Calcio (Twitter, Eleven Sports)

Paulo Sousa rozstał się na początku roku z reprezentacją Polski i przeniósł się do brazylijskiego klubu Flamengo. O jego ucieczce z naszego kraju, przed barażami do mistrzostw świata, było głośno. W Brazylii nie zagrzał długo miejsca i złe wyniki doprowadziły do jego zwolnienia. Aktualnie Portugalczyk nie ma pracy.

Wygląda na to, że Paulo Sousa najchętniej wróciłby na ławkę trenerską we Włoszech. W przeszłości pracował już w Italii jako szkoleniowiec Fiorentiny i właśnie w kraju na Półwyspie Apenińskim spędził ostatnie dni. Były piłkarz Juventusu jest postacią rozpoznawalną, dlatego od czasu do czasu realizatorzy transmisji telewizyjnych pokazują go na trybunach.

W poniedziałek Paulo Sousa oglądał mecz Hellasu Werona z Udinese Calcio, a już we wtorek był na spotkaniu w ramach Ligi Mistrzów między Interem Mediolan a FC Barceloną.

Domokrążca staje się memem

W obu przypadkach na boisko wychodziły kluby, które rozczarowują wynikami i które w przypadku dalszych niepowodzeń mogą rozstać się ze swoimi trenerami. W mediach pojawiały się spekulacje, że Hellas Werona, a nawet Inter Mediolan mogą interesować się zatrudnieniem w roli nowego szkoleniowcy Paulo Sousy.

Oba zespoły rozegrały jednak niezły mecz, kiedy tylko Portugalczyk pojawił się na trybunach. Hellas dopiero w doliczonym czasie stracił gola decydującego o porażce 1:2 z Udinese Calcio, a Inter sprawił niespodziankę i pokonał 1:0 FC Barcelonę z Robertem Lewandowskim w szeregach. Tym samym szansa na zmianę trenera zmalała.

"Perspektywa Paulo Sousy zmobilizuje każdego" - napisał ironicznie na Twitterze dziennikarz Mateusz Święcicki z Eleven Sports. Z byłego selekcjonera reprezentacji Polski zaczynają żartować również Włosi, którzy nazwali go "domokrążcą".

Zobacz także: Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(6)
Gol
2 miesiące temu
To się nadaje do kabaretu !
Gupek
2 miesiące temu
Ten czlowiek nie ma wstydu
Kmicic
2 miesiące temu
Zibi top
Kaczka
2 miesiące temu
Memem to może być taki artykuł jak ten.... Tytuł jedo a tekst drugie...
szok
2 miesiące temu
no i dzie te memy ?
Faziee
2 miesiące temu
Żeby tylko do Juve nie trafił. Już i tak Juve ma spore problemy, a to by się mogło seria b skończyć....
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić