Polak odnalazł się w nowej roli. "Pracuję na drugą emeryturę"

Piotr Stelmach oficjalnie nie zakończył sportowej kariery, a jedynie odpuścił rywalizację w zawodowej koszykówce. Obecnie 39-latek mieszka na Malcie i występuje w tamtejszej lidze, która uważana jest za najsłabszą w Europie. W rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet" zdradził również, czym głównie zajmuje się w tamtym kraju.

Na zdjęciu: Piotr StelmachNa zdjęciu: Piotr Stelmach
Źródło zdjęć: © Newspix | ARTUR PODLEWSKI

Mierzący 205 centymetrów podkoszowy studiował w Stanach Zjednoczonych, co sprawiło, że miał okazję występować w amerykańskiej lidze NCAA. Później wrócił do Polski i przez wiele sezonów był graczem klubów z naszej najwyższej klasy rozgrywkowej.

Piotr Stelmach występował w takich klubach jak Zastal Zielona Góra, Kotwica Kołobrzeg, PBG Basket Poznań, PGE Turów Zgorzelec, AZS-ie Koszalin, Anwilu Włocławek czy Czarnych Słupsk. Po raz ostatni w naszym kraju wystąpił w styczniu 2018 roku. Od tego czasu zawodowo nie występował w żadnym klubie, ale kariery nie zakończył.

39-latek wyprowadził się na Maltę i we wrześniu 2023 roku podpisał kontrakt z Athleta BC z miejscowości Gzira. Tamtejsza liga należy do najsłabszych w Europie i co więcej nie jest zawodową, więc dla Polaka to jedynie dodatek do normalnej pracy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Co za forma Tysona! Ten filmik mówi sam za siebie

- Jestem testerem oprogramowania. Mówię, że pracuję na drugą emeryturę. Przez rok pracowałem w Polsce, a potem z różnych przyczyn rodzinno-zawodowych okazało się, że jest opcja wyjazdu na Maltę. Firma pomogła mi się przenieść. Teraz pracuję już w innej firmie w obszarze m.in. kasyn online. Nigdy wcześniej mnie to nie interesowało, nie grałem, ale dobrze się w tej pracy odnalazłem - przyznał Stelmach w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet".

Podczas wywiadu zdradził, że po trzyletniej przerwie od koszykówki zaczął grać rekreacyjnie. Szybko jednak głośno zrobiło się o jego umiejętnościach i został zaproszony na treningi do wcześniej wspomnianego klubu. W ten sposób powrócił do rywalizacji w lidze, w której jego zdaniem gra się na poziomie między pierwszą a drugą ligą w Polsce.

Stelmach zapowiedział już, że na razie nie rozważa powrotu do naszego kraju. Mimo że Malta ma parę mankamentów, odnalazł się w nowym miejscu.

- Musiałbym mieć ku temu dobry powód, a w tym momencie nie mam. Prowadzę normalne, spokojne życie, mam wszystko, co mi potrzeba. Rodzina jest ze mną. Mam pracę, jest fajna pogoda, ludzie są spoko - podkreślił koszykarz.
Wybrane dla Ciebie