Polki zachwycają. Kłopot bogactwa

Polskie lekkoatletki znakomicie rozpoczęły sezon halowy 2022 na bieżni. W sobotę popis dały Natalia Kaczmarek i Justyna Święty-Ersetic.

Natalia Kaczmarek i Justyna Święty-Ersetic (Instagram screen)Natalia Kaczmarek i Justyna Święty-Ersetic (Instagram screen)
Źródło zdjęć: © Instagram

Polscy lekkoatleci od początku sezonu halowego mocno weszli do gry. W piątek Ewa Swoboda dwukrotnie poprawiała rekord Polski na 60 metrów. W sobotę natomiast kapitalnie na bieżni spisały się Natalia Kaczmarek i Justyna Święty-Ersetic.

Kaczmarek wygrała swój bieg na 400 metrów podczas mityngu w Metz. Na metę wpadła z czasem 51,58 s i mocno poprawiła swój halowy rekord życiowy.

Nowy rekord życiowy, minimum na halowe mistrzostwa świata. A to dopiero początek - napisała Polka w mediach społecznościowych.

Chwilę później, w Dortmundzie, sezon otworzyła Justyna Święty-Ersetic. Ona pokonała 400 metrów z czasem 52,10 s i również wywalczyła minimum na halowe mistrzostwa świata.

Wróciłam! Robota wykonana. Minimum na halowe mistrzostwa świata i rekord mityngu. Krok po kroku. Będzie jeszcze lepiej, obiecuje - napisała na Instagramie.

Już cztery reprezentantki Polski wypełniły minimum na HMŚ w biegu na 400 metrów. Rzecz w tym, że każdy kraj może wystawić maksymalnie dwie zawodniczki w jednej konkurencji. Wybór będzie zatem piekielnie trudny.

Aleksandra Król miała jechać po medal. "Taki sposób motywacji na niektórych działa"

Wybrane dla Ciebie