Powrót do afery w polskiej kadrze. Gwiazda zdradziła szczegóły

Niebawem miną dwa miesiące od afery, jaka wybuchła w polskiej kadrze biegaczek podczas lekkoatletycznych Mistrzostw Świata w Eugene. Do sprawy w programie "Hejt Park" w Kanale Sportowym odniosła się Anna Kiełbasińska.

Athletics, Anna Kielbasinska (Poland) before the womens 400m final , on August 17, 2022 in Munchen, Germany. (Photo by Sven Beyrich/JustPictures/LiveMedia/NurPhoto via Getty Images)
 NO USE SWITZERLAND.Anna Kiełbasińska wróciła do tematu afery w kadrze biegaczek (Photo by Sven Beyrich/JustPictures/LiveMedia/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Podczas lekkoatletycznych Mistrzostw Świata w Eugene w kadrze naszych biegaczek wybuchła niemała afera. Przypomnijmy, że Anna Kiełbasińska wycofała się ze startu w sztafecie mieszanej 4x400 metrów, kiedy sztab poinformował ją, że będzie musiała pobiec dwa razy - w eliminacjach oraz finale.

To efekt niedopatrzenia ze strony Polskiego Związku Lekkiej Atletyki, bowiem okazało się, że między eliminacjami a finałem można dokonać tylko jednej zmiany. Początkowo Anna Kiełbasińska miała wystartować tylko w finale. Nie była gotowa na dwa biegi w krótkim czasie - w obliczu nadchodzących startów indywidualnych. Koleżanki Kiełbasińskiej nie szczędziły mocnych słów w jej kierunku po tej decyzji.

Ona dostała szansę biegania, miała być filarem sztafety w finale, zrezygnowała i nie rozumiem roszczeń z jej strony. Tym oświadczeniem zepsuła całą atmosferę. Duch drużyny zaginął. Zawsze tworzyliśmy zgrany zespół. Od lat jestem w tej sztafecie i nigdy taka sytuacja nie miała miejsca. Coś jest nie w porządku - mówiła wówczas Justyna Święty-Ersetic.

Po blisko dwóch miesiącach od tych wydarzeń Kiełbasińska wróciła do sprawy w programie "Hejt Park" w Kanale Sportowym.

Nikt nie powiedział wprost, kto jest za to odpowiedzialny. Fakt jest taki, że ktoś tego nie doczytał. Ten przepis został ustanowiony pod koniec listopada 2021 roku i też wtedy o nim nie wiedziałam - przyznała polska biegaczka.

Trzykrotna medalistka ostatnich Mistrzostw Europy opowiedziała także o relacjach w kadrze po wspomnianych zdarzeniach. Okazuje się, że sprawę "przegadała" tylko z jedną zawodniczką.

Ciężko mi odpowiadać za inne osoby. Porozmawiałam na ten temat szczerze tylko z jedną z dziewczyn, z Igą (Baumgart-Witan - przyp. red.), co bardzo doceniam. Szkoda, że nie było przestrzeni na to ze wszystkimi. Liczę, że czas goi rany - dodała.

Zrobił to w stylu Messiego! Gol, że palce lizać

Wybrane dla Ciebie
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Zimowy paraliż trwa. 86 interwencji PSP
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Konduktor aż zrobił zdjęcie. Tak kobieta zachowała się na peronie
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Spotkali żubra na drodze. O włos od tragedii
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Niemcy zapraszają do Polski. Padła data. Konkretny powód
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Wróciła z Polski na Ukrainę. Zginęła z trzyletnim synem
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Rzadkie zjawisko uchwycone w Polsce. Tysiące reakcji
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Ekspert o uderzeniu w Wenezueli. "Wpływy Chin, Rosji i Iranu"
Pjongjang testuje rakiety.  "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
Pjongjang testuje rakiety. "Niezawodne odstraszanie nuklearne"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
To nie fotomontaż. Każdy zobaczy. "Tak skończyło się driftowanie"
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Podano datę. Nawet do 15 stopni w Polsce
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Rekordowa emerytura Joe Bidena. Więcej niż pensja prezydenta USA
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.
Dramat w Wiśle. Helikopter zabrał 13-latkę.