Sekrety Wimbledonu i Novaka Djokovicia. Lustro, świątynia i butelka

Novak Djoković z trudem, ale awansował do półfinału Wimbledonu, którego jest faworytem. Media rozpisują się o przemianie Serba w ostatnim meczu.

Novak Djoković startuje w WimbledonieNovak Djoković startuje w Wimbledonie
Źródło zdjęć: © Facebook | Facebook

Utytułowany tenisista stoczył w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego trwającą pięć setów bitwę z Jannikiem Sinnerem. Awansował, choć był gorszy od Włocha w pierwszej i w drugiej partii. Novak Djoković wrócił z dalekiej podróży, kiedy już wydawał się być jedną nogą poza Wimbledonem.

Serb zszedł do szatni przed trzecim setem i ta przerwa okazała się bardzo pomocna, ponieważ po powrocie na kort dominował w pozostałych setach.

Odświeżyłem się i porozmawiałem ze sobą w lustrze. Czasami w niesprzyjających okolicznościach, kiedy na boisku nie dzieje się nic dobrego, coś takiego jest konieczne. Musiałem zrobić sobie przerwę, zebrać myśli i dojść do siebie - powiedział Djoković po zwycięstwie z Sinnerem.

Jeden z sekretów Novaka Djokovicia wyjawił buddyjski mnich ze świątyni Buddhapadita znajdującej się w pobliżu kortów Wimbledonu. W turnieju wielkoszlemowym, między meczami, są trwające dzień lub dwa dni przerwy, a Serb wykorzystywał je w przeszłości między innymi na medytowanie.

Novak jest naszym przyjacielem i stałym gościem. Kilka lat temu mieszkał w pobliżu świątyni i wygodnie było mu przyjść i medytować z nami. Wszystko robił sam. Spędzał tu od pół godziny do godziny. Twierdził, że medytacja pomaga mu w grze w tenisa - opowiedział mnich Pijobasso.

Kibice tenisa byli także mocno zainteresowani zawartością białej butelki, po którą sięgnął Novak Djoković przed pozytywną przemianą w meczu z Sinnerem. Na początku została ona nazwana "dżinem w butelce". To dlatego, że sportowiec bardziej wdychał ją niż z niej pił. Akurat ta tajemnica Wimbledonu pozostanie na razie nierozwikłana. Djoković nie zdradził, czy było to lekarstwo na astmę czy na przykład żel energetyczny.

W półfinale przeciwnikiem Novaka Djokovicia będzie Cameron Norrie. Brytyjczyk może liczyć na duże wsparcie londyńskiej publiczności. Serb niejednokrotnie mierzył się jednak z podobnymi sytuacjami. Mecz rozstawionego z numerem pierwszym w Wimbledonie zawodnika zostanie rozegrany w piątek.

Zimno od samego patrzenia. W tym Jan Błachowicz jest królem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Bożenka odnalazła się w Poznaniu. Manul wrócił do zoo
Bożenka odnalazła się w Poznaniu. Manul wrócił do zoo
El Mencho miał plany związane z mundialem? Lawina pytań o bezpieczeństwo
El Mencho miał plany związane z mundialem? Lawina pytań o bezpieczeństwo
"Szlag mnie trafił". Zagotował się w Biedronce. Mocny wpis
"Szlag mnie trafił". Zagotował się w Biedronce. Mocny wpis
Takie dołki w lesie. Aż zajrzał do środka. "Imponujące"
Takie dołki w lesie. Aż zajrzał do środka. "Imponujące"
Wandale ukradli gaśnicę w Gdańsku. To zrobili potem
Wandale ukradli gaśnicę w Gdańsku. To zrobili potem
Polskie badania przesuwają granice życia. Odkryli rekordowo małe genomy
Polskie badania przesuwają granice życia. Odkryli rekordowo małe genomy
Ujęcie z Rossmanna. Pokazali twarz mężczyzny. Incydent z 12.01
Ujęcie z Rossmanna. Pokazali twarz mężczyzny. Incydent z 12.01
Zatrzymali ją. To nie była policja. Skandal w USA
Zatrzymali ją. To nie była policja. Skandal w USA
Teleskop Webba odsłonił "kosmiczną czaszkę". Widok robi wrażenie
Teleskop Webba odsłonił "kosmiczną czaszkę". Widok robi wrażenie
Doniesienia o zdrajcy. Wiadomo, co robi w Rosji
Doniesienia o zdrajcy. Wiadomo, co robi w Rosji
Od jutra zacznie się w polskich lasach. "Akcja ma na celu ochronę zwierzyny"
Od jutra zacznie się w polskich lasach. "Akcja ma na celu ochronę zwierzyny"
Przełom w sprawie "księżniczki z Bagicza". Wskazują na ok. 120 r. n.e.
Przełom w sprawie "księżniczki z Bagicza". Wskazują na ok. 120 r. n.e.