Skoczek zakażony koronawirusem. W takim jest obecnie stanie

Norweski skoczek, Daniel Andre Tande, przebywa na izolacji po zakażeniu koronawirusem. W mediach zdradził, jak przechodzi tę chorobę.

Daniel Andre Tande (NOR) during the individual competition for FIS Ski Jumping World Cup In Zakopane, Poland, on January 17, 2022. (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)Daniel Andre Tande (NOR) (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Koronawirus dość mocno uderzył w skoki narciarskie. Aż trzech Norwegów z podstawowej kadry otrzymało pozytywny wynik testu. Podobnie jak Piotr Żyła w reprezentacji Polski, czy Andreas Wellinger u Niemców. W perspektywie nadchodzących igrzysk olimpijskich nie są to dobre informacje.

Wie o tym choćby Daniel Andre Tande, który znalazł się w składzie Norwegów na igrzyska. Ze względu na zakażenie nie jest jednak pewien wyjazdu do Chin. Zanim wejdzie na pokład samolotu do Chin, będzie musiał uzyskać cztery negatywne wyniki testów.

Dziwię się, że wcześniej nie miałem koronawirusa. Świńska grypa była gorsza - przyznał Tande w rozmowie z portalem vg.no.

Zamiast przygotowywać się na skoczni i w sali treningowej, Tande trenuje w swojej kuchni. Żałuje jednocześnie, że nie zrealizował wcześniejszych planów i nie stworzył sobie salki do treningów.

Najgłupszą rzeczą, jaką możesz zrobić, to leżeć spokojnie przez cały dzień. Mam wystarczające doświadczenie z poprzednich wizyt w szpitalu, więc staram się jak mogę, aby pozostać w jakiejś aktywności - zdradził.

Objawy u skoczka są w miarę łagodne. To suchy kaszel, a ostatnio lekkie bóle głowy. Ogólnie czuje się jednak dobrze.

Kolejny problem polskich skoków. Ekspert na razie przestrzega przed takim rozwiązaniem

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie