Spanikował, gdy zobaczył policję. Znowu jechał pod wpływem alkoholu

Wygląda na to, że angielski gwiazdor niczego się nie nauczył. Znowu wsiadł po alkoholu za kierownicę i skończyło się niebezpiecznym wypadkiem. Na jaw wyszły kulisy zatrzymania.

Na zdjęciu: Zak HardakerNa zdjęciu: Zak Hardaker
Źródło zdjęć: © Instagram

Zak Hardaker ma bogatą historię skandalów. Brytyjski rugbista już wielokrotnie był bohaterem tabloidów i wygląda na to, że jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. 32-latek znowu zachował się niedopuszczalnie, o czym pisze "The Sun".

Sportowiec miał wypadek samochodowy. W pewnym momencie gwałtownie zahamował i jego auto stracił przyczepność na drodze. Trudno się dziwić skoro hamulec nacisnął przy prędkości około 140 km/h.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: Nie uwierzysz. Sochan pokazał, co jadł przed meczem

Co doprowadziło do tak nieodpowiedzialnego zahamowania? Media ustaliły, że Hardaker w pewnym momencie zdał sobie sprawę, że jest śledzony przez nieoznakowany radiowóz policyjny. Wpadł w panikę, bo jechał z nieprzepisową prędkością. Sprawa jednak ma drugie dno.

32-latek jechał pod wpływem alkoholu. Badanie przeprowadzone po wypadku wykazało, że miał 55 mikrogramów alkoholu na 100 ml wydychanego powietrza. Tym samym przekroczył dopuszczalny limit od 20 mikrogramów.

Sprawa wywołała duże oburzenie w Anglii, bo rugbysta już drugi raz wpada na jeździe na podwójnym gazie. Prawnik próbował go potem tłumaczyć, że "błędnie przeliczył ilość wypitego alkoholu". Dla sądu to jednak za mało i sportowiec stracił prawo jazdy na trzy lata oraz musi zapłacić niespełna 2 tys. funtów kary.

Wspominaliśmy, że Hardaker jest znany ze skandalów i trzeba przyznać, że w jego przypadku jest dość długa. Na koncie ma już m.in. homofobiczne komentarze, napaść na człowieka, a najgłośniej było, gdy oblał test na obecność narkotyków. W 2017 roku wykryto w jego organizmie kokainę.

Reprezentant Anglii bez wątpienia jest bardzo dobrym zawodnikiem rugby, ale wróżono mu znacznie większą karierę. Z powodu wspomnianych skandali często musiał zmieniać kluby. Obecnie występuje w Leigh Leopards.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Taki widok na 145. km autostrady A1. Utrudnienia dla kierowców
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Poruszające słowa Jurka Owsiaka o Litewce. "Nie miałem pojęcia, że był posłem"
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Wzruszający widok. Tak wyglądało miejsce wypadku Litewki w dniu pogrzebu
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Jak sadzić chrzan? Pamiętaj o tej zasadzie
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Skazali ją za cudzołóstwo. Dramat Włoszki w Egipcie. "Boję się"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Pogrzeb Litewki. Poruszające słowa księdza. "Złość, gniew, ból"
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Tak chce uhonorować Litewkę. Jezuita Grzegorz Kramer ma propozycję
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Ponad 600 litrów rozpuszczalników w lesie. Strażacy zabezpieczyli teren
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Nie mogła wejść do mieszkania. w środku 5-latka. Wstrząsający finał
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Śmierć Litewki. Prawnik: "Nagonka" i "lincz". Kierowca dostał ochronę
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Mieli "wysadzić się w powietrze". Kim Dzong Un mówi o "szczycie lojalności"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"
Andrzej Poczobut chce wrócić na Białoruś. "Ryzyko uwięzienia jest bardzo duże"