Gorzkie słowa polskiego skoczka. "Trochę żałuję"

Jakub Wolny nie będzie dobrze wspominał sezonu 2023/24 w skokach narciarskich. Po pierwsze ze względu na wyniki, a po drugie ze względu na incydent, który spowodował jego zawieszenie.

Jakub Wolny (POL) during the individual competition for FIS Ski Jumping World Cup In Zakopane, Poland, on January 17, 2022. (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)Na zdjęciu: Jakub Wolny (Photo by Foto Olimpik/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Sezon 2023/24 w skokach narciarskich dobiega końca. Nie jest to dobry rok dla polskich skoków, bo Biało-Czerwoni od miesięcy spisują się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Na pochwały zasługuje jedynie Aleksander Zniszczoł - to on jako jedyny zdołał zakończyć konkurs Pucharu Świata na podium.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

#dziejesiewsporcie: rajski weekend Karoliny Kowalkiewicz. Co za zdjęcia

To rok frustrujący nie tylko dla gwiazd polskich skoków, ale także dla zawodników z zaplecza. W styczniu jednoznaczny wyraz tej frustracji dał Jakub Wolny, który po jednej z serii skoków nie gryzł się w język i przed kamerą skrytykował trenera kadry B.

Ciężko. Staram się skakać w miarę po swojemu. Jak dostaję jakieś wskazówki od naszego trenera, to jest tylko gorzej - mówił w Eurosporcie.

Jego słowa spotkały się ze zdecydowaną reakcją Polskiego Związku Narciarskiego, który odsunął skoczka od zawodów i szkolenia w kadrze B na określony czas. Kara została skrócona, Wolny wrócił do rywalizacji na zapleczu, ale nie zdołał wypracować lepszej formy.

Niedawno, w rozmowie ze sport.interia.pl, Wolny wrócił do tamtego momentu.

Zastanawiałem się nad tym i na pewno trochę żałuję. Te słowa padły wówczas w emocjach. Nie myślałem wtedy o konsekwencjach. Potem kiedy emocje opadły, myślałem, że te konsekwencje aż tak bardzo mnie nie dotkną. Patrząc teraz z perspektywy czasu, to raczej już bym tego nie powiedział - opowiedział.

Wolny również ocenił swój trudny czas w sezonie 2023/24. Nie są to słowa, które napawają optymizmem, ale po takich wynikach o ten optymizm jest bardzo trudno.

Nie takich emocji jednak chciałbym dostarczać kibicom i sobie. Na pewno to był bardzo ciężki sezon. Na treningach wylewaliśmy siódme poty, a zimą okazało się, że jest kiepsko - podsumował.
Wybrane dla Ciebie