Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
LAK
|

Tyson Fury potwierdza słowa o końcu kariery! Zdradza swoje plany

5
Podziel się:

W sobotni wieczór Tyson Fury pokonał Dilliana Whyte'a, ogłaszając chwilę później zakończenie kariery. Teraz żywa legenda to potwierdza. Zdradza też swoje plany na przyszłość. - Mam kasę, jestem sławny. Po co mam walczyć? - powiedział Tyson Fury w programie "TalkTV".

Tyson Fury potwierdza słowa o końcu kariery! Zdradza swoje plany
Tyson Fury (GETTY, Warren Little)

Sobotnia rywalizacja między Tysonem Furym a Dillianem Whytem była nie lada gratką dla kibiców pięściarstwa na całym świecie. Rywalizacja o mistrzowski pas kategorii ciężkiej organizacji WBC przyciągnęła na stadion Wembley 94 tysiące kibiców. Byli oni świadkami popisu jednego aktora.

Już 32. zwycięstwo na swoim koncie zapisał Tyson Fury, udowadniając tym samym, że jest jednym z najlepszych pięściarzy na świecie. Prawdziwe show jednak "Król Cyganów" zaprezentował po walce. Tuż po ogłoszeniu werdyktu, mistrz udzielił wywiadu, w którym zakomunikował, że był to jego ostatni pojedynek na zawodowym ringu.

Tyson Fury potwierdza zakończenie kariery

Fury potwierdza swoje wcześniejsze słowa. Zdradził również plany na przyszłość.

Mam piękną żonę, sześcioro dzieci, kilkanaście pasów oraz mnóstwo pieniędzy, sławy i chwały. Po co jeszcze mam to robić? - powiedział w rozmowie w programie "TalkTV".

Mimo jednoznacznych zapowiedzi, największy pojedynek w karierze Tyson Fury może mieć dopiero przed sobą. Prawdopodobnie w lipcu dojdzie do rewanżowego boju między Anthonym Joshuą a Ołeksandrem Usykiem. Zwycięzca tej batalii będzie posiadaczem trzech pasów mistrzowskich i na horyzoncie z całą pewnością pojawi się temat rywalizacji z Tysonem Furym o niekwestionowane mistrzostwo w królewskiej kategorii wagowej. Kibice bardzo chcą takiej walki!

Ja wiem, że kibice zawsze chcą więcej, żądają więcej krwi, ale dałem im wszystko, co miałem. Trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny - dodał po chwili Tyson Fury.

Brytyjski promotor Frank Warren uważa nawet, że walka przeciwko Joshui byłaby warta około 200 milionów funtów.

To nie jest tego warte. Mam rodzinę do wychowania, czworo małych dzieci i dwoje starszych. Nie było mnie od dziesięciu lat. Podróżowałem po wielu miejscach. Kiedy mam czas, by być ojcem, mężem, bratem i synem? Potrzebuję tego czasu dla siebie - odpowiedział Fury.
Zobacz także: Zobacz także: Piękna miss Euro wbiła szpilkę gwiazdorowi
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(5)
Felix
2 miesiące temu
Może zastąpi go Najman?
Boks
2 miesiące temu
Szkoda, liczyłem na walkę z Usykiem
loo
2 miesiące temu
...jeśli podtrzyma to co mówi, to będzie mistrzem nad mistrzami...
Walker
2 miesiące temu
Jeżeli będzie konsekwentny, to chylę czoła.
VIC
2 miesiące temu
Powinien jeszcze stoczyć walkę życia z Najmanem albo jakimś innym czypindelsem.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić