Zmarł nagle podczas zawodów. Tragedia w Brazylii

Antônio Leso Brás de Souza, brazylijski kulturysta, zmarł tragicznie podczas zawodów w São Paulo. Pomimo natychmiastowej reakcji obecnych na miejscu lekarzy, nie udało się go uratować. Wiadomo, co było przyczyną śmierci.

Antônio Leso Brás de Souza nie żyje.Antônio Leso Brás de Souza nie żyje.
Źródło zdjęć: © Instagram
Bogdan Kicka

Brazylijski kulturysta, Antônio Leso Brás de Souza, zmarł tragicznie 3 sierpnia podczas zawodów w São Paulo. Lekarze obecni na miejscu próbowali go uratować, jednak bezskutecznie. Żona zmarłego, Yone Farias, potwierdziła, że przyczyną śmierci był atak serca.

Tuż przed zawodami, De Souza udostępnił w mediach społecznościowych film, w którym wyrażał nadzieję na pomyślny przebieg wydarzenia. Optymistycznie mówił do swoich fanów:

Wszystko w porządku, ludzie, idziemy na ważenie. Jeśli Bóg pozwoli, wszystko pójdzie dobrze. Jesteśmy szczupli, prawda? Myślę, że widać to po mojej twarzy - mówił Antônio Leso Brás de Souza.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

60-latek ma ciało 20-latka

6 sierpnia ciało ciało kulturysty ma zostać przewiezione do jego rodzinnego miasta Manaus, gdzie odbędzie się pogrzeb.

Poruszające słowa żony zmarłego kulturysty

Zrozpaczona żona De Souza opublikowała wideo, na którym jej mąż uśmiecha się i pręży muskuły przed kamerą. W poście napisała:

Spoczywaj w pokoju. Choć życie dobiegło końca, moja miłość do Ciebie będzie trwała wiecznie. Twoje odejście pozostawiło pustkę, ale Twoja pamięć zostanie ze mną na zawsze.

De Souza cieszył się dużą popularnością na Instagramie, gdzie zgromadził ponad 9 tysięcy obserwujących. Regularnie dzielił się tam materiałami ze swoich intensywnych treningów, zdjęciami muskularnej i wytatuowanej sylwetki oraz filmikami z żoną. W swoim opisie na Instagramie chwalił się zdobyciem kilku trofeów w latach 2020-2022.

Jego śmierć jest ogromną stratą dla świata kulturystyki, a także dla jego rodziny i fanów, którzy z podziwem śledzili jego karierę i zmagania sportowe.

Nie tylko Antônio Leso Brás de Souza

Inny przypadek to śmierć George'a Petersona, znanego jako "Da Bull". George zmarł w październiku 2021 roku, dzień przed zawodami w Orlando na Florydzie. Został znaleziony nieprzytomny w swoim pokoju hotelowym przez swojego trenera, który stwierdził, że Peterson zmarł kilka godzin wcześniej. George był aktywnym zawodnikiem w świecie kulturystyki i zdobył wiele nagród, w tym wygraną w Arnold Classic Physique w 2019 roku​

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 12.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 12.04.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Hit grzybiarzy. Już są. Uzbierał cały kosz. Ledwo się zmieściły
Hit grzybiarzy. Już są. Uzbierał cały kosz. Ledwo się zmieściły
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę