Druzgocące obrazki z Kłodzka. Ściany jak gąbka. "Dramat"
Kłodzko wciąż nosi liczne ślady powodzi z września tego roku. Restauracja Bizancjum, położona tuż przy promenadzie biegnącej wzdłuż Nysy Kłodzkiej, próbuje się podnieść po tych wydarzeniach. - To był dramat, jeden wielki wir wody - wspomina pani Magdalena, managerka restauracji. Na własne oczy przekonaliśmy się o niszczycielskiej sile żywiołu.