Niespodziewany efekt drożyzny. Polacy będą musieli zrezygnować z karpia
Drożyzno daj żyć, chciałoby się powiedzieć. Do długiej listy rzeczy, które podrożały, trzeba dorzucić wigilijnego karpia. Za kulinarny symbol Bożego Narodzenia już trzeba zapłacić 25-30 proc. więcej niż przed rokiem. Ceny jeszcze wzrosną, bo im bliżej Wigilii, tym karp droższy.