Kapitan Legii zatrzymany w Holandii. Sprawdziła się przepowiednia?
Do skandalicznych scen doszło pod stadionem w Alkmaar chwilę po zakończeniu spotkania Legii z AZ. Policja zatrzymała dwóch piłkarzy stołecznych, a jednym z nich był kapitan Josue. Portugalczyk ma za sobą trudne dzieciństwo, a sam przyznaje, że gdyby nie futbol, to trafiłby do... więzienia. - Niekiedy kradłem, bo byłem głodny, a niekiedy po prostu chciałem być taki jak inne dzieci, też trzymać w ręku batonika - tłumaczył.