Jedzie do Pekinu. O co chodzi Kimowi? "To jest przełom"
Kim Dzong Un, przywódca Korei Północnej, pojechał pociągiem do Pekinu na paradę wojskową. Weźmie w niej udział 26 przywódców innych państw, w tym Xi Jinping i Władimir Putin. - To jest na pewno przełom. Zrywa w ten sposób z mitem, że Korea Północna jest izolowana - mówi w rozmowie z o2.pl dr Nicolas Levi z Polskiej Akademii Nauk.