Poznań. Zażartował o granacie na lotnisku. Nie skończyło się na mandacie
Niefortunny żart na poznańskim lotnisku Ławica zakończył się poważnymi konsekwencjami dla 48-letniego mężczyzny, który zamierzał lecieć do Albanii. Podczas odprawy bagażowej podróżny oświadczył, że w jego walizce znajduje się granat. Choć zdawało się, że to jedynie głupi dowcip, sytuacja szybko przerodziła się w poważny incydent, który wywołał reakcję służb bezpieczeństwa.