"Są sygnały". Rodzice Krzysia Dymińskiego zabrali głos
Przed dwoma laty, około czwartej nad ranem, Krzysztof Dymiński opuścił dom. 16-latek od tego momentu nie kontaktował się z rodziną. Jego bliscy nie ustają w poszukiwaniach. - Są sygnały, które zostawiają nam nutkę niepewności i nadziei, że być może nasz syn żyje - zaznaczają jego rodzice w podcaście serwisu "Wprost".