Koszmar pary turystów. Fatalna pomyłka biura podróży

Brytyjka Lois Light spędziła wakacje ze swoim chłopakiem na hiszpańskiej wyspie Lanzarote. Niestety podróż do domu zamieniła się dla pary w koszmar. Na dwie godziny przed odlotem dowiedzieli się, że nie zostaną wpuszczeni na pokład i muszą sobie radzić sami.

Parę Brytyjczyków czekała nieprzyjemna niespodzianka w dniu powrotu z wakacjiParę Brytyjczyków czekała nieprzyjemna niespodzianka w dniu powrotu z wakacji
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Pomyłka biura podróży sprawiła, że para Brytyjczyków została pozostawiona sama sobie na hiszpańskiej wyspie Lanzarote. Lois Light i jej chłopak Dexter wybrali się na wakacje z Tui. Lot z lotniska Gatwick na Kanary przebiegł bez zakłóceń.

Koszmarny powrót z wakacji

Para spędziła tydzień na Lanzarote, co kosztowało ich w sumie 1500 funtów (7690 zł). W dniu wylotu do domu czar prysł. Zadzwonił do nich przedstawiciel Tui z informacją, że oboje nie zostaną wpuszczeni na pokład samolotu do Wielkiej Brytanii.

Powodem miał być fakt, że podczas lotu do Hiszpanii zostali przyłapani na paleniu e-papierosów na pokładzie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Wyspy Kanaryjskie. "Każda z nich jest zupełnie inna"

Para od razu poinformowała biuro, że to pomyłka. Owszem, taki incydent miał miejsce w samolocie, ale dotyczył dwóch innych osób, i to dwóch kobiet. Tui jednak nie chciało słuchać ich wyjaśnień i para zmuszona była samodzielnie zarezerwować nowy lot do domu. Wydała na to 500 funtów (2563 zł).

- Zrujnowało to nasze wakacje i spowodowało ogromny stres - mówi Lois, pielęgniarka z Norwich w Norfolk, cytowana przez "Daily Mail". - To szokujące, że taka pomyłka miała miejsce. Przedstawiciel Tui powiedział, że nie może nic zrobić, aby nam pomóc i wydawał się nam nie wierzyć - dodała.

Po powrocie do Norwich para walczyła o odszkodowanie, ale biuro orzekło, że podtrzymuje swoją decyzję. Dopiero po opublikowaniu swojej historii na Facebooku, Lois w końcu otrzymała przeprosiny od Tui. Biuro zaoferowało parze odszkodowanie i zapłaciło za koszty podróży. Lois przyznała jednak, że oczekuje więcej.

- Zwrócili nam koszty podróży i zaoferowali każdemu odszkodowanie w wysokości 500 funtów, ale to nie wystarczy - mówi. - To nie tak, że w naszym hotelu zepsuła się klimatyzacja albo zatruliśmy się jedzeniem. Niesłusznie oskarżyli nas o coś, co jest okropnym uczuciem.

Biuro podróży wydało specjalne oświadczenie. "Szczerze przepraszamy za utrudnienia, jakich doświadczyli w drodze do domu z Lanzarote. Niestety, błąd ludzki spowodował, że para została fałszywie zidentyfikowana. Przypadki takie jak ta są niezwykle rzadkie, a kwestie bezpieczeństwa traktujemy bardzo poważnie" - czytamy.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 15.02.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie