Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. IR
|

Prośba pasażerki zszokowała stewardesę. "To w ogóle legalne?"

17
Podziel się:

Stewardesa Wiola znana jest na Tik Tok-u ze swoich zabawnych filmów, ale także porad z podróży. Tym razem pokazała obserwatorom sytuację podobną do tej, w której się znalazła.

Prośba pasażerki zszokowała stewardesę. "To w ogóle legalne?"
Stewardesa Wiola (Tik Tok)

Wideo zatytułowane "gdy pasażer prosi o przysługę" ma już ponad 260 tys. wyświetleń.

Pokazała, o co poprosiła pasażerka

Kobieta odegrała w nim scenkę, w której wciela się w pasażerkę i stewardesę, czyli siebie samą. Najpierw pasażerka pyta ją, czy popilnuje jej męża, na co Wiola odpowiada, że mężczyzna w samolocie się nie zgubi.

Nie chciałabym, aby trafił w niepowołane ręce - naciska pasażerka, więc stewardesa się zgadza.

Pasażerka się cieszy i dodaje, że zaraz go przyniesie, co wywołuje konsternację u stewardesy. W ostatniej scence okazuje się, że chodziło o prochy, które są w drewnianej skrzynce. Stewardesa nie ukrywa przerażenia.

Internauci nie dowierzają

Internauci nie dowierzają, że taka sytuacja mogła mieć miejsce, jednak Wiola rozwiewa ich wątpliwości. W komentarzach przyznaje, że została poproszona o to w samolocie, ale pasażer nie ukrywał, o co konkretnie chodzi i od razu zdradził, że trzeba popilnować prochów.

"To w ogóle legalne?" - dopytuje internautka. Wyjaśniamy, że tak, ale wymaga wielu niezbędnych pozwoleń. Przewóz prochów umieszczonych w szczelnym, odpornym na uszkodzenia pojemniku (urnie) może odbywać się w bagażu podręcznym w sposób zapewniający ich poszanowanie. Szczegółowe zapisy regulują regulaminy linii lotniczych).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Zobacz także: Latać po świecie i jeszcze na tym zarabiać? Zobacz, na jaką pensję może liczyć obsługa samolotu
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(17)
Klansman
miesiąc temu
Nie wiem dlaczego, ale przypomina mi trochę Sashe Grey ;)
Sleemm
miesiąc temu
Moja teściowa z niemieckim obywatelstwem zmarła w Polsce i tu ją skremowaliśmy. Następnie urnę wsadziliśmy do bagażnika i zawieźliśmy do Niemiec. Przedstawiciel zakładu pogrzebowego przyjechał, przepakował urnę do swojego bagażnika i załatwił jej piękny katolicki pogrzeb.Ksiądz nic nie kosztował. Są przepisy, ale dają się łatwo obejść baz szkodzenia innym.
Zyta
miesiąc temu
legalne, legalne ,tak przewiozłam prochy teścia ze stanów, mieliśmy milion papierów i zezwoleń, prochy byly w drewnianej urnie i w bagażu. przy odprawie trzeba było pokazać czy jest zaplombowania i zabezpieczona obraz wszystkie zezwolenia.
Marta
2 miesiące temu
Ladna ona 🙂
idioooo
2 miesiące temu
tiktok zbawieniem ludzkości, nie trzeba się skupiać dłużej niż kilkanaście sekund (co powoli staje się maksymalnym osiąganym czasem). WITAMY W IDIOKRACJI!
elmi
2 miesiące temu
Nie jest prawda, ze nie trzeba pozwolen. Trzeba. W kazdym razie nalezy udokumentowac, co zrobiono z prochami, pochowano, rozsypano do morza, czy na specjalnych polanach (w Niemczech). Bez udokumentowania mozna byc posadzonym o profanacje. Jak nie wiecie to nie opowiadajcie bzdur. Wiem, ze Polak potrafi. Wiem, ze przewaza cwaniactwo i kombinowanie, ale zgodnie z przepisami nalezy zglosic wywoz prochow, a potem potwierdzic, co sie z nimi stalo.
elmi
2 miesiące temu
Jest praktyczniejszy sposob, ale kosztowny. Moja sasiadka po smierci dziecka, ktore wypadlo z balkonu polecila kremacje. Potem znalazla firme, ktora z prochow wykonuje diamenty (to koszt okolo 15000 USD). Teraz nosi synka na palcu jako pierscionek. To nie sa zarty, to powazny temat. Ja osobiscie nie pochwalam tego, ale moge ja zrozumiec.
elmi
2 miesiące temu
No to mozna w ten sposob jezdzic na wczasy z mezem, bedac wdowa.
Qwert
2 miesiące temu
Pozwolenia, formalnosci? Przeciez to tylko prochy w urnie, tez mam nadzieje, ze mnie kiedys tak przewioza i pochowaja w grobie rodzinnym na tutejszym cmentarzu….
Piotr
2 miesiące temu
Urna musi być szczelna to chyba normalne i nie powinno nikogo dziwić że każdy kraj ma swoje przepisy to chyba naturalne
Gosc
2 miesiące temu
W Polsce bez pozwoleń ani rusz w końcu mamy XXI wieku a prawo o pochówku 1959r
Gupoty
2 miesiące temu
Nie wymaga wielu pozwoleń. Wystarczy papier o spaleniu i przechowywaniu. Żadne linie lotnicze, nawet te tanie nie mają z tym problemu i nie potrzeba żadnych specjalnych pozwoleń...
Eponine
2 miesiące temu
"Wymaga wielu niezbędnych pozwoleń" - bullshit. Wiele niezbędnych pozwoleń to jeden telefon do linii lotniczej i wpisanie do rezerwacji notatki "human ashes". I że niby stewka tego nie wie i pierwszy raz spotkała się z taką sytuacją? Urnę można wziąć zamiast bagażu podręcznego i jest to usługa bezpłatna. Musi być szczelnie zamknięta i traktowana z szacunkiem. Cała reszta procedur to nie są już wymagania linii lotniczej, tylko ew. poszczególnych krajów. Dużo więcej procedur dotyczy przewożenia całego ciała w trumnie, chociaż zdarza się, że pasażerowie wykłócają się, dlaczego dziadek nie może przylecieć w trumnie w ramach swojego biletu powrotnego.
momo
2 miesiące temu
Dlaczego Tokarczuk przemawia w imieniu wszystkich Polaków?
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić