Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
aktualizacja

Dlaczego Polki nie chodzą do ginekologa? Wyniki badań

42
Podziel się:

Polki, zwłaszcza z terenów wiejskich, wciąż nie mają dostępu do odpowiedniej opieki ginekologiczno-położniczej. W niektórych województwach nawet 70 proc. gmin nie ma gabinetu ginekologicznego. Dotyczy to zwłaszcza województwa podlaskiego, lubelskiego i mazowieckiego. Problemem jest też wciąż niska świadomość profilaktyki ginekologicznej u kobiet. 40 proc. Polek nie widzi potrzeby regularnych wizyt u ginekologa.

Dlaczego Polki nie chodzą do ginekologa? Wyniki badań
(123RF)

Regularne badania ginekologiczne to jeden z najważniejszych elementów profilaktyki wielu chorób. W tym groźnych dla życia nowotworów piersi, jajnika i szyjki macicy. Z badań przeprowadzonych na potrzeby kampanii „W kobiecym interesie” wynika jednak, że choć 72 proc. Polek zdaje sobie sprawę z konieczności odwiedzania gabinetu ginekologa raz w roku, tylko 57 proc. robi to tak regularnie. Zaledwie 39 proc. pań decyduje się na wykonywanie badania cytologicznego raz w roku, 30 proc. natomiast równie regularnie poddaje się USG ginekologicznemu. Badają się głównie kobiety młodsze, w wieku 26–30 lat. Kobiety w grupie wiekowej 55–65 lat chodzą do specjalisty rzadziej niż raz na 2 lata.

3 mln kobiet praktycznie nie chodzi do ginekologa. 40 proc. twierdzi, że w sumie to nie ma takiej potrzeby – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Aneta Grzegorzewska, dyrektor korporacyjny Gedeon Richter Polska, inicjator kampanii „W kobiecym interesie”.

Przyczyn, dla których Polki nie badają się regularnie, jest wiele. Raport „Polka u ginekologa” pokazuje, że 38 proc. pań nie czuje się komfortowo podczas wizyty u ginekologa, 17 proc. nie ma na to czasu, tyle samo odczuwa zbyt duży wstyd, 9 proc. natomiast boi się takiej wizyty. Problemem są jednak nie tylko bariery świadomościowe, lecz także terytorialne. Zgodnie z raportem Najwyższej Izby Kontroli pt. „Dostępność świadczeń ginekologiczno-położniczych finansowanych ze środków publicznych na terenach wiejskich. Lata 2016–2017”, w wielu regionach Polski wciąż brakuje równego dostępu do ambulatoryjnych świadczeń ginekologiczno-położniczych. Dotyczy to głównie terenów gmin wiejskich i miejsko-wiejskich, m.in. województwa mazowieckiego.

Dla przykładu, w województwie podlaskim w 2017 roku na jeden gabinet ginekologiczny przypadało aż 27 tys. pacjentek, natomiast w gabinecie miejskim w tym samym województwie – 5 tys. pacjentek, więc ta dysproporcja jest bardzo duża. Jeżeli dołożymy do tego jeszcze kwestie lokalizacji, czyli np. są pacjentki, które mają nawet 50 km do najbliższego gabinetu, to zaczyna nam się robić rzeczywiście duży, systemowy problem – mówi Aneta Grzegorzewska.

Jak pokazuje raport NIK, w niektórych województwach 50–70 proc. gmin nie ma nawet jednego gabinetu ginekologicznego. W 9 powiatach Podlasia są obszary, w których gabinetu nie ma w promieniu 20, a nawet 50 km. Mieszkanki tych regionów zmuszone są do wielomiesięcznego oczekiwania na wizytę, pokonywania dużych odległości lub korzystania z prywatnej opieki ginekologa bądź położnika, co nie zawsze jest możliwe, bo nie każdą kobietę stać na wizyty w prywatnych placówkach.

Chcemy zaapelować w naszej kampanii „W kobiecym interesie”, żeby kobiety pamiętały o tym, że dostęp do publicznej opieki zdrowia, do ginekologa i innych specjalistów, do terapii musi być dokładnie taki sam dla kobiety, która mieszka na wsi, i kobiety, która mieszka w mieście. Mamy dokładnie takie samo prawo i o to powinniśmy zabiegać – mówi Aneta Grzegorzewska.

Koniecznie są zmiany. Aby poprawić niekorzystne statystyki dotyczące opieki ginekologicznej w Polsce, niezbędne są zarówno zmiany systemowe, prowadzące do zwiększenia liczby gabinetów ginekologicznych, jak i świadomościowe. Edukowanie kobiet i przekonywanie ich, że regularne wykonywanie badań ginekologicznych to podstawowy warunek dbałości o zdrowie, to cel kampanii „W kobiecym interesie”. Twórcy kampanii przez kolejne weekendy maja i czerwca dawali mieszkankom województwa mazowieckiego możliwość bezpłatnego skorzystania z badań profilaktycznych. Ten region ma według raportu NIK drugi najwyższy odsetek gmin bez poradni ginekologiczno-położniczych. Twórcy kampanii nie wykluczają, że w przyszłości rozszerzą akcję na kolejne miesiące i inne województwa.

Źródło: Newseria

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(42)
mola
3 lata temu
Dlaczego .... bo często przy pierwszej wizycie nie czuja się komfortowo, a niektórzy lekarze nie ułatwiają swoi zachowaniem dbałości o samopoczucie pacjentki czasami są wyśmiewane. I nie zawsze pierwsze koty za płaty, tylko czuja się zażenowane i idą po poradę , jak muszą lub jak coś zaczyna dolegać ... a to czasami bywa za późno.
pacjentka
3 lata temu
trafiałam na takich ginekologów- mężczyzn ...... chamów krótko mówiąc że szkoda gadać . Powinno się zakazać wykonywania zawodu ginekologa przez mężczyzn. Kobieta kobietę zrozumie a z ust mężczyzn słyszy się niewybredne komentarze . Jest bardzo niska kulura w Polsce
Rrr
3 lata temu
W moim miescie sie czeka od 3 miesiecy do pol roku na wizyte ginekologiczna, do wielu lekarzy to nawet juz nie przyjmuja do konca roku. Wes sie badaj!!!
TAK TO W POLS...
3 lata temu
NE CHODZOM DO PICZONOMACACZA BO SIĘ BOJOM ŻE BĘDZIE JE JAKI GWAŁCIŁ ZOBOCENIEC...
Sofia
3 lata temu
Ostatnio usłyszałam od mojego ginekologa ,ze w mammografii nie ma promieniowania , ze to zwykle zdjęcie i że to najlepsza profilaktyka. Dacie wiarę ? Roentgen się chyba w grobie przewraca.
kwachu68
3 lata temu
Żona systematycznie chodzi do ginekologa i to ja uratowało dwa lata temu wykryto zmiany rakowe szyjki macicy nie obyło się baz interwencji chirurgicznej ale to było bardzo wczesne stadium i dzisiaj o problemie wręcz zapomnieliśmy co by było gdyby do lekarza nie chodziła?Obecnie ma 45 lat dożyłaby by piećdziesiątki?
Ja przebadam ...
3 lata temu
dziewczynki bardzo chętnie i profesjonalnie!
Bo ginekolog
3 lata temu
to zawsze powinna być kobietą a nie chłop facet no ten ma różne myśli,nie okaże tego ale za fartuchem swoje robi i wie jak się naoglada i podotyka,wsadzi itp.wiec robi to co lubi! Na początku praktyk jest podekscytowany bo młody więc wali gruchę ile wejdzie.Niby dlaczego facet,chłop zostaje ginekologiem??? odpowiedz jest jedna zasadna!!!
Ja nie w ciąż...
3 lata temu
No wszystko bardzo fajne, ale u nas żeby się dostać do ginekologa trzeba być w ciąży. Już miesiąc próbuję się dostać ale ciągle słychać że tylko ciężarne. Albo stać w kolejce od 5 rano a ja pracuje od 6, fakt mogę wziąść wolne ale jak mi się nie uda to znowu za tydzień wolne?? Bez sensu a potem gadanie że kobiety nie chcą się leczyć.
😎
3 lata temu
Bo są egoistkami,nie myślą o tym że ktoś sie o nie martwi !!!
trutututu
3 lata temu
Bo jest brud smrod i ubostwo w gabinetach, tych z funduszu. Sprzet stary a podejscie do pacjenta okropne. Z reszta sam fakt pojscia do ginekologa jest nieprzyjemny, ktos bedzie ogladal moje intymne czesci ciala... a ich charaktery i nadmuchane ego w niczym nie pomagaja. standardowo lekarz traktuje cie z łaska. Tylko raz w swoim 30letnim zyciu spotkalam dobrego ginekologa... reszta to dramat... Teraz niestety czeka mnie wizyta i na sama mysl przekreca mi wnetrznosci... znow musze szukac dobrego lekarza... czlowieka i specjaliste... ech.
Tika
3 lata temu
Bo KOBIETY wolą się produkować w na portalach plotkarskich , to żenująca ciemnota , jak wiele kobiet ma w NOSIE swoje zdrowie .
J
3 lata temu
Dużo badan nie należy się młodym kobietom. Zalecają cytologię raz na dwa lata. A tak naprawdę powinno być ta na rok. USG piersi i narządów rodnych wogule nie można, chyba że jest się w ciąży. A i w ciągu,y 3 usg na całą ciążę.Ogolnie badania są drogie.Lekarze są różni. Bardzo często nie są to miłe wizyty.
ble
3 lata temu
Gedeon Richter Polska, inicjator kampanii „W kobiecym interesie” i wszystko jasne
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić