Usłyszała, że jest za młoda na raka. Brytyjce zostały 3 miesiące życia

Ashleigh Ellerton miała zaledwie 24 lata, gdy zgłosiła się do lekarza z bólem piersi. Usłyszała, że jest "za młoda na raka" i nie ma powodów do obaw. Teraz, pięć lat później, lekarze powiedzieli, że zostały jej tylko trzy miesiące życia. Historię Brytyjki opisuje "Daily Mail".

Dramatyczna historia Brytyjki.Dramatyczna historia Brytyjki.
Źródło zdjęć: © Instagram
Mateusz Domański

W 2020 roku Ashleigh, matka czworga dzieci, a zarazem mieszkanka Bridlington w hrabstwie Yorkshire, zauważyła ból w prawej piersi. Lekarz rodzinny zapewnił ją, że nie ma się czym martwić, ponieważ nie miała w rodzinie historii nowotworów. Jednak z czasem pojawił się mały guzek.

Zaniepokojona, uparła się, by skierowano ją do specjalnej kliniki.

Nie chciałam wyjść z gabinetu, dopóki nie dostałam skierowania - wspomina, cytowana przez "Daily Mail".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ponomariow ocenił politykę Putina. "Nawet Polska jest zagrożona"

Seria badań - mammografia, ultrasonografia i tomografia komputerowa - wykazała, że ma zapalnego raka piersi, rzadką i agresywną odmianę choroby. Nowotwór ten powoduje zaczerwienienie i obrzęk skóry, często nie tworząc wyczuwalnego guza.

Lekarze powiedzieli Ashleigh, że czeka ją intensywna terapia: sześć rund chemioterapii, 15 naświetlań i mastektomia.

Słyszałam, co mówi lekarz, ale nie mogłam tego przyswoić. W głowie miałam tylko myśl, że dopiero co zarezerwowaliśmy rodzinne wakacje - wyznała.

Po miesiącach leczenia, w grudniu 2020 roku, otrzymała pozytywne wieści - choroba ustąpiła. Rok później wyszła za mąż za swojego partnera Simona. Jednak gdzieś w głębi duszy czuła, że to jeszcze nie koniec.

2022 rok przyniósł ogromny cios

W 2022 roku Ashleigh zachorowała na sepsę. Konieczna była operacja usunięcia woreczka żółciowego, który uległ uszkodzeniu. W trakcie zabiegu lekarze odkryli przerzuty raka do wątroby. Nowotwór stał się nieuleczalny, a lekarze przewidzieli, że zostały jej trzy lata życia.

Mimo to miała nadzieję, że pokona statystyki. "Nie uwierzyłam, że umrę za trzy lata. To było niemożliwe" - mówi.

Niestety, w ciągu kolejnych dwóch lat zaczęła mieć migreny i wahania nastroju. Dalsze badania wykazały, że rak rozprzestrzenił się na cienkie błony otaczające mózg i rdzeń kręgowy (tzw. przerzuty oponowe). W takiej sytuacji szanse na przeżycie są minimalne.

Powiedzieli, że ma się szykować na śmierć

Lekarze powiedzieli jej, że medycyna nie ma już dla niej ratunku i powinna przygotować się na śmierć.

Dali mi trzy miesiące życia - mówi. - Musiałam wrócić do domu i powiedzieć to moim dzieciom. Pamiętam ich krzyk rozpaczy - dodaje.

Jej pięcioletni syn nie rozumiał sytuacji, ale płakał, mówiąc, że nie chce, aby mama zniknęła. Jej córka zapytała, czy Święty Mikołaj może zabrać jej raka.

Teraz Ashleigh tworzy pamiątki dla swoich dzieci. Pisze listy, przygotowuje kartki urodzinowe i prezenty na ważne okazje, takie jak studniówka czy ślub.

Chciałabym, żeby moje dzieci pamiętały, że zawsze byłam przy nich i że walczyłam do końca - podsumowała.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Dlaczego Trump unika tych tematów? Eksperci o 107-minutowym wystąpieniu
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Szpital pokazał posiłki. Fala komentarzy. Pacjenci jednogłośni
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Wszystko nagrała kamera. "Jak tu ich nie kochać?"
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Nie jeden, a dwa mandaty. Wszystko nagrała kamera samochodowa
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Balkon runął, zginęła kobieta. Rodzina wciąż czeka na sprawiedliwość
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Skontrolowali kilka hosteli w Warszawie. Zatrzymali sześciu cudzoziemców
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Dramatyczny wypadek w Tatrach. Runął z wysokości 7 metrów
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Incydenty w ZOO. Pracownicy mogli ucierpieć. Policja bada sprawę
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Mieli 37 puszek z farbą. Zostali przyłapani na gorącym uczynku
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Franciszkanie z Olsztyna kupili food trucka. Tak świętują 100 urodziny parafii
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Pościg przy granicy z Polską. Za kierownicą 17-latek. Kamper kradziony
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"
Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. "Zwierzę było ubłocone"