Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KGG
|

Wielu z nas tak robi. Popularny błąd prowadzi do sepsy

359
Podziel się:

Wiele osób zanim ugotuje lub upiecze mięso drobiowe, myje je pod bieżącą wodą, co jest błędem. W drobiu może znajdować się groźna bakteria Campylobacter jejuni, która po polaniu wodą rozprzestrzeni się po całej kuchni.

Mycie kurczaka przed gotowaniem
Mycie kurczaka przed gotowaniem (Getty Images/iStockphoto)

Mycie mięsa przed gotowaniem lub pieczeniem może zaszkodzić naszemu zdrowiu

Campylobacter jejuni to bakteria, która nierzadko występuje w przewodzie pokarmowym zwierząt. Jedząc mięso, należy wziąć pod uwagę, że może być ono skażone. Na zachorowanie na kampylobakteriozę są narażeni nie tylko konsumenci, ale także osoby pracujące w ubojni, na fermie oraz lekarze weterynarii.

Drób jest bardzo popularnym mięsem, ze względu na dużą zawartość cennego białka, małą liczbę kalorii i lekkostrawność. Niestety 100 g skóry kurczaka może zawierać aż 100 tys. niebezpiecznych bakterii! Wyniki badań przeprowadzonych przez dr Annę Woźniak z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu udowodniły, że bakteria Campylobacter jejuni jest coraz bardziej odporna na działanie antybiotyków.

Żeby uniknąć zarażeniem się tą bakterią, należy przede wszystkim myć ręce i dbać o higienę w naszej kuchni. Nie powinniśmy również myć mięsa przed gotowaniem, pieczeniem lub smażeniem. Polanie go wodą nie sprawi, że drobnoustroje znikną. Rozpryskująca się woda spowoduje rozprzestrzenienie się bakterii po całej kuchni.

Campylobacter jest tak samo groźna jak Salmonella. Dostaje się do naszego organizmu drogą pokarmową. Może zaatakować nasz organizm nie tylko, gdy jemy niedogotowane i zarażone mięso, ale również kiedy spożywamy produkty, które miały z nią styczność. Na kampylobakteriozę możemy się także zarazić, używając przyrządów kuchennych, na których znalazła się bakteria.

Zakażenie bakterią Campylobacter powoduje silne zatrucie pokarmowe, a nawet sepsę. Do objawów możemy zaliczyć biegunkę, wymioty i gorączkę. Schorzenie to jest niebezpieczne szczególnie dla dzieci i osób w podeszłym wieku.

Pamiętajmy, żeby po każdym kontaktem z surowym mięsem dokładnie myć ręce. Bakteria zostaje zniszczona po spędzeniu zaledwie 15 minut w temperaturze 60 stopni Celsjusza.

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(359)
burak
11 miesięcy temu
Bzdury.
read
11 miesięcy temu
OK, ostrzeżenie. Tylko wiele dałabym za wykazanie dowodem naukowym, że ktokolwiek zachorował na skutek mycia kurczaka. Natomiast jest jedno miejsce gdzie masz bardzo dużą szansę na sepsę - szpitale, zwłaszcza oddziały chirurgiczne.
tom
11 miesięcy temu
co za brednie!
jan
11 miesięcy temu
Trzeba to mięso w tym płynie do dezynfekcji wykąpać, to i smaku oryginalnego nabierze xd
Vicky
11 miesięcy temu
Tak to prawda, ja już od lat to słyszę, nawet od rzeźników, zawsze doradzają żeby nie myć mięsa - nawet wieprzowego.
klouiy
11 miesięcy temu
O!!! Jejuni!!!
mjr
11 miesięcy temu
Mycie rąk pomaga, natomiast mycie mięsa już szkodzi ? Kto i po czympisze takie bzdury ?!
Explicite
11 miesięcy temu
No dobrze - to co ze sklepowego opakowania prosto do gara z wodą + 60 st. C ????? Zastanawiam się czy te prostackie artykuły nie służą jedynie po to aby było przy czym zainstalować równie prostackie reklamówki
szabadabada
11 miesięcy temu
A najgorsze jest to, że znam ludzi , którzy w to wierzą :(
Cool Yanoosh
11 miesięcy temu
Chciałbym bardzo, aby w "nagrodę" za pisanie głupot cała "redakcja" O2 potrzymała ręce w wodzie o temperaturze 60 stopni przez 15 minut. Może po wyleczeniu oparzeń i powrocie za biurko chociaż część tumanów zaczęłaby się zastanawiać, co wypisuje w ramach pracy zarobkowej, było nie było...
Huhu
11 miesięcy temu
Kurczak siedzi w klatce i jeśli nie wychodzi to ciągle dziobie, to co ma pod nogami. A co to jest? W czy one stoją cały dzień, całe swoje krótkie życie na zamkniętej fermie? Je swoje odchody, później dostaje tonę antybiotyków, żeby zlikwidować pasożyty i choroby zakaźne od kolegów tego kurczaka. A później my to jemy. I to czuć w smaku. Dlatego nie jedzcie kurczaków, zwłaszcza tanich z ferm.
Huhu
11 miesięcy temu
Kurczak siedzi w klatce i jeśli nie wychodzi to ciągle dziobie, to co ma pod nogami. A co to jest? W czy one stoją cały dzień, całe swoje krótkie życie na zamkniętej fermie? Je swoje odchody, później dostaje tonę antybiotyków, żeby zlikwidować pasożyty i choroby zakaźne od kolegów tego kurczaka. A później my to jemy. I to czuć w smaku. Dlatego nie jedzcie kurczaków, zwłaszcza tanich z ferm.
Huhu
11 miesięcy temu
Kurczak siedzi w klatce i jeśli nie wychodzi to ciągle dziobie, to co ma pod nogami. A co to jest? W czy one stoją cały dzień, całe swoje krótkie życie na zamkniętej fermie? Je swoje odchody, później dostaje tonę antybiotyków, żeby zlikwidować pasożyty i choroby zakaźne od kolegów tego kurczaka. A później my to jemy. I to czuć w smaku. Dlatego nie jedzcie kurczaków, zwłaszcza tanich z ferm.
Franek
11 miesięcy temu
Moja matka całe życie myła kurczaka, korzystała z jednej deski i dobiega do 90 lat. Nikt z rodziny,a było nas sześciu, nie wykorkował na jakieś zatrucie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić