aktualizacja 

Pożar na pokładzie samolotu. Zapalił się iPhone 6

52

Pasażerowie samolotu linii Alaska Airlines lecącego z Waszyngtonu na Hawaje przeżyli horror, kiedy okazało się, że na pokładzie maszyny wybuchł pożar. Źródłem ognia okazał się telefon komórkowy.

Pożar na pokładzie samolotu. Zapalił się iPhone 6
(flickr.com, Gordon Werner)

Do groźnego zdarzenia doszło 90 minut przed lądowaniem w Honolulu. Smartfon 18-letniej studentki Anny Crail zagrzał się do tego stopnia, że najpierw zaczął lecieć z niego dym, po chwili zaś zajął się ogniem.

Nagle mój telefon stanął w płomieniach. Rzuciłam go na siedzenie obok, ale ogień robił się coraz większy. Pasażerowie uciekli w panice na drugi koniec samolotu. Pomyślałam wtedy, że się rozbijemy - powiedziała Crail w rozmowie z KOMO TV.

Na pokładzie samolotu leciały 163 osoby. Nikomu nic się nie stało. Obsługa przeszkolona na wypadek sytuacji awaryjnych, szybko ugasiła ogień. Amerykański przewoźnik we współpracy z firmą Apple wyjaśniają teraz przyczyny pożaru.

Zobacz też:

Zobacz także:
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić