Atak w Hanau. Zaskakująca reakcja biskupa

Mieszkańcy Hanau wciąż nie doszli do siebie po ostatnich atakach. Biskup Kościoła Charytatywnego, który znajduje się na rogu miejsca tragedii, postanowił wyjść naprzeciw potrzebom wiernych. Zaprosił do siebie wszystkie osoby potrzebujące pociechy i modlitwy.

Obraz
Źródło zdjęć: © East News | AP/Associated Press
Ewelina Kolecka

W trakcie ataku w Hanau w Kościele Charytatywnym odbywało się czytanie Biblii. Po wszystkim biskup Knorzr-Okpekpe upewnił się, czy nikt z wiernych nie został poszkodowany.

Atak w Hanau: dlaczego biskup zaprosił wiernych do Kościoła Charytatywnego?

Charnell Knorzr-Okpekpe, żona biskupa, zaangażowała się w pomoc wiernym. Wyjaśniła, że jej i mężowi zależało, aby w tak trudnych chwilach kościół był otwarty na wszystkich, którzy pragną pomodlić się za ofiary i poszukać wyciszenia.

Kościół Charytatywny jest otwarty nie tylko dla członków parafii. Na drzwiach budynku powieszono kartkę, że wszyscy – nie tylko chrześcijanie – mogą wejść do środka i porozmawiać o tym, co się zdarzyło.

Zobacz też: "Byli przerażeni i płakali". Naoczny świadek o strzelaninie z Niemiec

Drzwi są – dosłownie – otwarte. Wywiesiliśmy notatkę, że wszyscy są mile widziani, nie tylko współwyznawcy. Jeśli ktoś pragnie się pomodlić lub po prostu usiąść i porozmawiać o tym, co się zdarzyło, może do nas przyjść – mówi Charnell Knorzr-Okpekpe.

Biskup Knorzr-Okpekpe skomentował także przebieg śledztwa. Duchowny wyraził nadzieję, że chrześcijanie pozostawią wszelkie domysły funkcjonariuszom policji, a zamiast na dociekaniach, skupią się na modlitwie i pomocy rodzinom ofiar.

Myślę, że typową ludzką reakcją jest: "Co się stało? Jak to się stało? Kto to zrobił? Kto został zastrzelony? Kto zginął? Kto został ranny?". A te rzeczy są nieistotne, ponieważ wciąż mówimy o ludziach, których już nie ma wśród nas – oświadczył Knorzr-Okpekpe w rozmowie z "Christian News".

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost