REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone 2 godziny temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Kamil Karnowski30.06.17 (08:51)

Chciał tylko odpocząć na ławce. Znalazł saszetę biskupa ze skarbem

Oprócz ogromnej sumy w gotówce, w środku był także biskupi pierścień. Takie niecodzienne znalezisko wpadło w ręce Artura Pałki, który przechadzał się po trzebiatowskim rynku.
Domena publiczna

Spacerujący mężczyzna nie mógł uwierzyć, gdy zajrzał do środka. Jak sam relacjonował w rozmowie z "Super Expressem", to największa gotówka, jaką widział w życiu. Mężczyzna przyznał, że kwota była powalająca, ale nie chce zdradzić dokładnej sumy.

Usiadłem przy niej, licząc, że właściciel po nią wróci, ale nie przyszedł. Po 30 minutach zajrzałem do środka - relacjonował pan Artur.

REKLAMA

Mężczyzna odczekał pół godziny, a później odniósł ją na policję. Funkcjonariusze szybko ustalili jej właściciela, bo w środku znajdowały się także dokumenty. Okazało się, że pieniądze należą do biskupa diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, Edwarda Dajczaka.

Zagadkowa sprawa gotówki biskupa. Tabloidowi nie udało się ustalić, co biskup, którego diecezja mieści się w Koszalinie, robił w oddalonym o 70 km Trzebiatowie. Nie wiadomo także, dlaczego zdjął pierścień i ukrył go wraz z gotówką. Duchowny nie chciał komentować sprawy.

Biskup odzyskał zgubę tego samego dnia. W podziękowaniu wysłał list do pana Artura, w którym zapowiedział modlitwę w jego intencji.

Zobacz także: Ksiądz zachęca do oddawania organów. "Mówię z ambony na temat transplantacji"

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij