Francja. Po ogłoszeniu wyroku skazany połknął tabletkę z trucizną

Francja żyła tą sprawą przez wiele lat. Głośny proces dotyczący uprowadzenia, gwałtu i zabicia 24-letniej kobiety zakończył się skazaniem 45-latka na 30 lat więzienia. Tuż po ogłoszeniu wyroku mężczyzna próbował się otruć.

ojciec ofiary, Jacky Kulik
Źródło zdjęć: © Youtube.com | General Channel

Willy Bardon został uznany za winnego porwania i gwałtu 24-letniej Elodie Kulik. Uniewinniono go jednak od zarzutu morderstwa kobiety, która zginęła w styczniu 2002 roku. Francuski sąd skazał mężczyznę na 30 lat więzienia.

45-latek cały czas twierdził, że jest niewinny. Zaledwie kilka sekund po ogłoszeniu wyroku połknął tabletkę, która jak się okazało, zawierała truciznę. Mężczyznę natychmiast przewieziono do szpitala.

Stan Willy'ego Bardona został ustabilizowany przez lekarzy w nocy. Nie wiemy, jak udało mu się to ukryć - przekazał prokurator Amiens Alexandre de Bosschere.

Oczywiste jest, że pan Bardon próbował się zabić. Wielokrotnie powtarzał, że nie zniesie powrotu do więzienia - powiedział jeden z adwokatów mężczyzny, Stephane Daquo.

Elodie Kulik wracała do domu z restauracji, kiedy została porwana, zgwałcona i zamordowana. Tuż przed śmiercią 24-letnia kierowniczka banku zdołała zadzwonić na pogotowie, a wstrząsające nagranie było kluczowym dowodem w procesie. 6 świadków stwierdziło, że rozpoznało głos Bardona na taśmie.

Częściowo zwęglone ciało 24-latki zostało odkryte w miejscowości Tertry we Francji. W 2011 r. policja zastosowała nową technikę badań DNA, która doprowadziła śledczych do wniosku, że jednym z zabójców kobiety był Grégory Wiart, który zginął w wypadku samochodowym w 2003 roku. Na miejscu zbrodni nie znaleziono śladów DNA Bardona.

Teraz wymierzono sprawiedliwość. Jutro będę mógł pójść na jej grób i grób mojej żony i powiedzieć im, że wykonałem swoją pracę - powiedział po ogłoszeniu wyroku ojciec zamordowanej 24-latki (na zdjęciu).

Zobacz także: Niezwykłe odkrycie robotników we Francji

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Wybory na Węgrzech. Ogłoszono alarm bombowy. Głosowanie wstrzymane
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Ledwo wyhamowała. Pies wypadł na jezdnię. "Trzeba było przyspieszyć"
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Najstarszy pochodzi z V wieku p.n.e. Odkrycie w Zatoce Gibraltarskiej
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Rumia rusza z ofensywą. "Czas najwyższy, by cała Polska dowiedziała się"
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Zawrzało na Węgrzech. "Wybuchnie wojna domowa". Magyar kontruje Orbána
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Tylko nieliczni go widzieli. Fotopułapce się udało
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Media: Tak chronią rezydencję Putina. Ujawnili zdjęcia
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
Śmierć Jacka Magiery. Tutaj zasłabł. Tak dziś wygląda miejsce tragedii
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
"Gangu Olsena nie pozdrawiamy". Nagrało się, jak wychodzili z lokalu
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Nagle wspomniał o Putinie. Patriarcha Cyryl aż przerwał mszę
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Była 11:14. Taki widok w Mielnie. Komentarz zbędny
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"
Orban mobilizuje wyborców. "Zabiorą nasze pieniądze"