Wróć na
Łukasz Dynowski
|
aktualizacja

Koronawirus we Włoszech. Relacja polskiej pielęgniarki

231
Podziel się

Z powodu koronawirusa zmarło już ponad 2 tys. ludzi we Włoszech. W poniedziałek ogłoszono, że tylko w ciągu jednej doby zmarło 349 osób. – Sytuacja jest naprawdę ciężka – mówi w rozmowie z o2 polska pielęgniarka pracująca w Bergamo, prowincji, która szczególnie odczuwa skutki pandemii.

Koronawirus został stwierdzony już u ok. 28 tys. osób we Włoszech. Sytuację w kraju opisuje polska pielęgniarka.
Koronawirus został stwierdzony już u ok. 28 tys. osób we Włoszech. Sytuację w kraju opisuje polska pielęgniarka. (Archiwum prywatne)
bCGheEXV

Pani Kornelia pracuje w dużym domu opieki. Do niedawna przebywało tam 240 pacjentów, ale w ostatnim czasie liczba ta uległa zmniejszeniu. Jak relacjonuje pielęgniarka, codziennie ktoś umiera. Nie ma stuprocentowej pewności, czy przyczyną jest koronawirus, bo wielu starszych ludzi w ogóle nie zostaje przebadanych.

Od ludzi, którzy mają ponad 70, 80 lat, po prostu nie pobiera się wymazów. Możemy się tylko domyślać, że to jest ten wirus, bo to jest niemożliwe, żeby pacjenci, którzy mają różne patologie, umierali w ciągu 2 czy 3 dni. I żeby było ich aż tylu. Codziennie odchodzi 4, 5 pacjentów – mówi nam pani Kornelia.

W Lombardii sytuacja wygląda najgorzej. To tam leży Bergamo, tam również znajduje się Mediolan. W najbardziej zaludnionym regionie Włoch (ponad 10 mln mieszkańców, czyli jedna szósta krajowej populacji) odnotowano ponad 1,2 tys. zgonów z powodu koronawirusa.

bCGheEXX

Tu się wszystko zaczęło. Tu sytuacja jest naprawdę ciężka. Słucham moich koleżanek, które pracują w szpitalach, i wiem, że jest rzeczywiście źle. Brakuje miejsc na oddziałach reanimacyjnych. Ale tak samo widać to wszystko u nas w domu opieki. Ja mam na moim oddziale 40 pacjentów i pode mną powinnam mieć ok. 4, 5 pomocnic. Nie mam teraz tyle. Jak 2 przyjdą na dyżur, to jest już dobrze – stwierdziła polska pielęgniarka.

Zobacz też: Jak walczyć z pandemią koronawirusa? Najważniejsze informacje

Pierwsze przypadki koronawirusa we Włoszech odkryto pod koniec stycznia. Wtedy jeszcze mało kto przypuszczał, że wirus tak szybko się rozprzestrzeni. I że będzie tak niebezpieczny.

bCGheEYd

Na początku wszyscy wzięli to trochę na śmiech, myślano, że to coś jak grypa, że przejdzie i będzie dobrze. Ale potem, niestety, zobaczyliśmy, jak nasi pacjenci odchodzą. Jak wszystko się zaczęło zamykać. Po 8 marca wszystko się zamknęło, bo przyszły dyrektywy z ministerstwa. Zamknięto nie tylko Lombardię, ale całe Włochy – mówi pani Kornelia.

Od dwóch tygodni, wychodząc do pracy, ubieramy się tak, jakbyśmy mieli lecieć gdzieś w kosmos. Są obowiązkowe ochraniacze na buty, na mundurek musimy zakładać fartuchy jednorazowe, do tego rękawiczki, maseczki węglowe. Te maseczki są ciężkie, po dyżurze jest trudno oddychać – relacjonuje.

W całych Włoszech wprowadzono ograniczenia w ruchu. Pani Kornelia sama została zatrzymana przez karabinierów, kiedy wracała z dyżuru. Musiała pokazać dokument potwierdzający, że miała dobry powód, żeby wyjść z domu.

Na ulicach jest pusto. W niedzielę rano panowie z firmy pogrzebowej przyszli odebrać od nas pacjenta i powiedzieli, że w ciągu nocy zabrali 15 ciał. Nie mają gdzie ich układać, cmentarze są przepełnione. Nasze kościoły zaczynają wyglądać jak cmentarze, bo trumny w oczekiwaniu na pogrzeby są układane właśnie w kościołach. To jedyne duże i chłodne miejsca, które mogą je pomieścić – relacjonuje pielęgniarka.

bCGheEYe

Polka sama obawia się o własne zdrowie. Codziennie styka się ze śmiercią. To daje do myślenia.

Strach trochę jest. I narasta, kiedy codziennie widzimy, jak nasi pacjenci odchodzą i dzwonimy po kogoś bliskiego, żeby było ostatnie pożegnanie. Widać, jak łzy im spływają pod maseczki. Wtedy przychodzi czas rozmyślań – powiedziała.

Zmarłych przybywa, ale w Bergamo, prowincji zamieszkiwanej przez ok. 1,1 mln osób, nie ma w tej chwili mowy o pogrzebach rodzinnych. Pani Kornelia mówi, że pogrzeb wymaga wyjścia z domu, a w obecnej sytuacji to niemożliwe.

bCGheEYf

Do nas po prostu przychodzą panowie i ciała są od razu zamykane w workach, nie muszą być nawet ubrane. Nie są nawet pokazywane. Z rodziny przychodzą góra 2, 3 osoby, na więcej nie ma pozwolenia. Może jeszcze przyjść ksiądz. A tak to tylko wiadomość, że w tym i tym dniu ciało zostanie skremowane – oznajmiła.

Przez koronawirusa w całych Włoszech zamknięto kościoły. Watykan zamknął Plac Św. Piotra, gdzie po raz pierwszy od 1954 roku nie doszło do papieskiej audiencji. W Bergamo koronawirusem zaraziło się 20 księży. Sześciu z nich zmarło.

U nas też w parafii też zmarł jeden ksiądz. W sobotę zmarł mężczyzna, który pracował w karetkach. Miał 47 lat. Są też więc ludzie młodzi. Lekarz, który pracował na reanimacji, też się zaraził. Całe szczęście wyszedł z tego – mówi pani Kornelia.

To jest naprawdę poważny wirus, który zostawia ślady na całe życie. Jeśli w ogóle się z tego wyjdzie. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że to się przenosi w tak prosty sposób – nawet na ubraniach. Dlatego trzeba być bardzo ostrożnym. Liczba chorych rośnie bardzo szybko. A liczby, które się podaje, to nie są prawdziwe liczby. To tylko liczby dotyczące pacjentów, na których wykonano testy. A jest dużo pacjentów, którzy nawet nie wiedzą, że mieli wirusa – dodaje.

bCGheEYg

Na wydarzeniu na FB Wirtualna Polska - Wspieram Szpitale - wymiana potrzeb, informacji i darów - będziemy na bieżąco informować, który szpital potrzebuje wsparcia i w jakiej formie.

bCGheEYy
KOMENTARZE
(231)
Kierowca
4 miesiące temu
Przedsiębiorcy transportowi z Polski zwietrzyli wielki interes.Nikt z Europy nie chce wozić ładunków do Włoch , mimo podniesionych stawek za przewozy.Biznesmeni polscy siedząc w fotelach bezpiecznych sterylnych gabinetów przymuszają szantażem polskich kierowców do wyjazdów do Włoch pod groźbą zwolnień i braku zapłaty.
ble
4 miesiące temu
Pocieszeniem jest to, ze w Chinach w ciągu doby zanotowano tylko jedno zakażenie, co oznacza że u nas po odparciu fali wszystkich przyjeżdżających z zagranicy, zachorowalność bedzie spadać. Tylko po wyleczeniu trzeba przejść jeszcze 2 tyg. kwarantannę bo inaczej można drugi raz zarazić. Oczywiście najgorsze są osoby nie mające objawów a zarażające.
Qaz
4 miesiące temu
Mam nadzieję że mimo tragedii i utraty bliskich ,idąc śladem Chin wszystkie zgony,zmarli jednak są kremowanie,i będą.Bo jeśli nie to za jakiś czas znowu wybuchnie to coś ,lub gorsze .Tydzień temu rozmowa z szefem zakładu pogrzebowego,i brak ustawy by kremować .Panie Morawiecki ,panie Duda na co czekacie !!! Tylko kremacja ,czy był badany ,czy nie ,nie ma na co czekać .
bCGheEYz
Bob
4 miesiące temu
No czyli fałszowanie statystyk i wywoływanie kryzysu swiatowego
Laz
4 miesiące temu
Hiszpańska Biolog;Dajecie piłkarzom milion euro miesięcznie,a naukowcom 1800 euro.Szukacie teraz ratunku?Poproście Ronaldo i Messiego,niech oni Wam teraz znajdą lekarstwo.
Najnowsze komentarze (231)
zaa
3 miesiące temu
a u nas są tacy z służby zdrowia co kombinują jak nie pracować z zarażonymi
Anka
4 miesiące temu
Zwróćcie uwagę jak ta Pani jest ubrana. A nam się wmawia, że maseczka nie chroni. Tu się okazuje, że trzeba mieć pełen strój ochronny włącznie z rękawiczkami i okularami :(
xtx
4 miesiące temu
na prawdę przykre tyle ofiar oby jak najszybciej to sie skończyło
hehe
4 miesiące temu
ale oko zrobione ,na moje oko staruszka ma 70 lat,to lepiej sie babo tam nie pętaj ,bo ani zipniesz jak cie z tej makaroniarni wywiozą w skrzynce
Felutka
4 miesiące temu
A my odporne - wszystkie nacje w maseczkach a my nie,
rato
4 miesiące temu
hej ale jak sie zarazisz;prosze nie wracaj do Polski zostan tam bo u nas sa tez zwykli ludzie i sie zarazaja
katolik
4 miesiące temu
Bóg tak chciał!
eeE
4 miesiące temu
Te komentarze polskich pielęgniarek i lekarzy z zagranicy czytam z mieszanymi uczuciami.U nas wykształceni za pieniądze z naszych podatków pracują dla tych co nie dołożyli ani grosza do ich wykształcenia ,nie patrzyli na trudną sytuację naszej służby zdrowia tylko jeszcze ją pogorszyli bo euro ważniejsze.
bCGheEYr
ania
4 miesiące temu
uciekłam z Włoch 50 lat temu. Włosi to duże dzieci
Juliaa
4 miesiące temu
Wyrazy głębokiego współczucia
yes
4 miesiące temu
Italia - game over.
polka
4 miesiące temu
az sie boje myslec co bedzie w angli
??hehe
4 miesiące temu
to sobie pani użyje i zarobi jak nigdy dotąd ,tylko ,jak z tego wyjść nie nogami do przodu??
ŁYSY19
4 miesiące temu
JESTEM PRZEDSIĘBIORCĄ JAK NA RAZIE TO KIEROWCY MNIE SZANTAŻUJĄ . PRZESTAŃCIE SIĘ NAKRĘCAĆ I PISAĆ GŁUPOTY.
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić