REKLAMA
Odsłoń newsy
Odsłoń newsy
Cytaty dnia
Copyright Wirtualna Polska Media S.A. - ReklamaRegulaminPrywatność
Odświeżone godzinę temu
Twoje konto
Pogoda
Radio
Quizy
0
graczy online
Graj teraz!
REKLAMA
Bartłomiej Bajerski07.02.19 (09:57)

Naukowcy odwołali kataklizm klimatyczny. Ale wieszczą inną katastrofę

Najnowsza analiza zadaje kłam twierdzeniu, że topniejące lody Antarktydy podniosą poziom mórz i oceanów o metr do końca XXI wieku. Teraz specjaliści twierdzą, że aż tak źle nie będzie. Wskazują za to, że zagrożeniem jest proces topnienia na Grenlandii.
enriquejggarcia / iStock.com

Poziom oceanów może się podnieść najwyżej o 40 centymetrów. Jednak to górna granica. Specjaliści, którzy opublikowali swoją pracę w najnowszym wydaniu "Nature", przewidują, że będzie to raczej 15 centymetrów.

To znaczna redukcja przewidywań w porównaniu do badania z 2016 roku. Wtedy straszono, że niestabilne lody Antarktydy mogą wpłynąć na podniesienie poziomu mórz o metr do 2100 roku. Oznaczałoby to, że 187 milionów ludzi na całym świecie musiałoby uciekać z terenów przybrzeżnych zalanych przez wodę.

REKLAMA

Jako przyczynę niepowstrzymanego zawalania się dużych części pokrywy lodowej zaproponowano wtedy niestabilne klify lodowe. Ale ponownie przeanalizowaliśmy dane i okazało się, że tak nie jest - powiedział szef grupy badawczej, geograf Tamsin Edwards z King's College London.

Jednocześnie ukazał się raport z innego badania dotyczącego topnienia lodu. Szybki proces utraty pokrywy lodowej na Grenlandii i Antarktydzie może w ciągu kilkudziesięciu lat zmienić klimat. Większym zagrożeniem jest to, co dzieje się na Grenlandii. "Zimna woda z lodu osłabia prądy oceaniczne, które powinny ją przemieszczać ją na południe wzdłuż dna Atlantyku, wypychając jednocześnie wody tropikalne bliżej powierzchni" - piszą w swoim opracowaniu autorzy badania, które omawia "Japan Times".

Zgodnie z naszymi modelami, woda z topniejących lodów spowoduje znaczne zakłócenia prądów oceanicznych i zmiany poziomu ocieplenia na całym świecie - powiedział główny autor Nicholas Golledge, profesor z Centrum Badań Antarktycznych nowozelandzkiego Victoria University of Wellington.

Naukowcy ostrzegają, że klimat stanie się nieprzewidywalny. Dużo częściej będą się pojawiać ekstremalne zjawiska atmosferyczne. Cieplej zrobi się w Arktyce, wschodniej Kanadzie i Ameryce Środkowej. Chłody zaczną panować w północno-zachodniej Europie i na wschodnim wybrzeży Ameryki Północnej.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

0
0
0
0
0
0
PODZIEL SIĘ
TWEETNIJ
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze
REKLAMA
REKLAMA
Zamknij