Rosja. Krwawy atak w Moskwie. Rosjanie wstrząśnięci

Rosja jest wstrząśnięta po strzelaninie koło budynku FSB w Moskwie. Niezidentyfikowany napastnik otworzył ogień w bezpośrednim sąsiedztwie siedziby FSB, zabijając co najmniej jedną osobę. Według nieoficjalnych informacji, które przekazują rosyjskie media, ofiar może być więcej.

Obraz
Źródło zdjęć: © twitter.com
Ewelina Kolecka

Do strzelaniny doszło w czwartek wieczorem czasu moskiewskiego. Nie jest jasne, gdzie dokładnie miała miejsce. "The Moscow Times" donosi, że strzały padły w lobby siedziby Federalnej Służby Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB), ale według innych źródeł atak miał miejsce poza budynkiem – na oddalonym o 10 minut Placu Łubiańskim.

Jak podało FSB w oficjalnym oświadczeniu, za atakiem stał jeden strzelec. Miał być uzbrojony w kałasznikowy. To właśnie siedziba FSB stanowiła bezpośredni cel ataku. W mediach społecznościowych krążą pierwsze nagrania, zrobione przez przypadkowych świadków tragedii.

Plac Łubiański cieszy się popularnością wśród mieszkańców Moskwy i turystów. Spacerowicze chętnie odwiedzają go ze względu na obecność sklepów luksusowych marek, restauracji oraz punktów rozrywki.

Zobacz też: Odtajniono dokumenty KGB o Putinie

Według ustaleń RBC wśród ofiar mieli być trzej członkowie FSB. Te informacje zostały oficjalnie potwierdzone przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych. Strzelec miał uciekać w kierunku pobliskiego parkingu. W pościg ruszyli za nim funkcjonariusze Federacji Rosyjskiej.

Strzelec ostatecznie został zabity przez rosyjskich funkcjonariuszy. FSB na razie nie ustaliło jego tożsamości.

Ulice wokół miejsca strzelaniny zostały zamknięte. Wszystkie środki transportu publicznego są przekierowywane na inne trasy – z wyjątkiem metra, które działa bez zmian. Jak podaje RBC, ranni zostali odwiezieni karetkami do szpitala.

Do pacyfikacji zostali wysłani zarówno żołnierze sił specjalnych, jak i zwykli policjanci. Na nagraniach świadków widać ranne osoby leżące na chodniku. Wielu przechodniów z własnej inicjatywy przystąpiło do udzielania im pierwszej pomocy.

Wystrzelono bardzo dużo pocisków. Nie mogę powiedzieć, ile, ale bardzo dużo. [Strzały] trwały około półtorej minuty. Sytuacja była bardzo niebezpieczna – zdradził naoczny świadek tragedii Vladimir Adyasov.

Dziennikarze "The Moscow Times" spekulują, że data ataku nie była przypadkowa. Następnego dnia, 20 grudnia, miały odbyć się obchody Dnia Sił Bezpieczeństwa Rosji. W czasie ataku Władimir Putin miał przebywać na koncercie w Wielkim Pałacu Kremlowskim. Prawdopodobnie prezydent przerwał oglądanie występu, gdy tylko przekazano mu informację na temat tragicznego zajścia.

Obraz
© East News | STR/AFP

Rosyjski serwis rt.com zaprzecza jednak tym ustaleniom. Według informacji opublikowanych przez portal, w chwili ataku Władimir Putin właśnie zakończył uczestnictwo w corocznej konferencji prasowej. Dodatkowo dziennikarze jako datę obchodów Dnia Sił Bezpieczeństwa wskazują 19 grudnia i zaprzeczają, żeby miało to związek ze sprawą.

Rosyjskie Ministerstwo Zdrowia podało, że dwóch funkcjonariuszy FSB odniosło poważne obrażenia. Swietłana Petrenko, rzeczniczka rosyjskiej komisji śledczej, potwierdziła, że w sprawie ataku zostanie przeprowadzone oficjalne państwowe dochodzenie.

Organy dochodzeniowe Głównego Departamentu Śledczego w Moskwie rosyjskiego Komitetu Śledczego wszczęły dochodzenie karne [...] zgodnie z art. 317 rosyjskiego kodeksu karnego [próba pozbawienia życia funkcjonariusza organów ścigania – dop.red]. Wszystkie konieczne działania dochodzeniowe są w toku – oświadczyła Petrenko.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód
6-latka na sankach. Dziecko wjechało prosto przed samochód