Rzeszów. Morderstwo w Biedronce. Sprawa wróciła po 21 latach

Kierownik jednego ze sklepów sieci Biedronka w Rzeszowie został znaleziony martwy na zapleczu. Ktoś skrępował mężczyznę, a jego twarz owinął taśmą. Makabrycznego odkrycia dokonano 13 marca 1999 roku. Teraz prokuratura postanowiła wrócić do tej sprawy.

Obraz
Źródło zdjęć: © Agencja Gazeta | Patryk Ogorzałek

Tego dnia kierownik Biedronki zamykał sklep i zaczął rozliczać kasę. Był jedyną osobą w markecie - pozostali pracownicy już dawno poszli do domu. Po trzech godzinach ochroniarze znaleźli martwego mężczyznę na zapleczu. Nie wiadomo, co wydarzyło się między godziną 20 a 23. Policja i prokuratura do dziś starają się dowiedzieć, co stało się tej tragicznej nocy.

Dotychczas udało się ustalić, że sprawca lub sprawcy, zaatakowali kierownika przy pomieszczeniu niedaleko kas. Antoni W. został obezwładniony i skrępowany. W takim stanie zawleczono mężczyznę na zaplecze, gdzie go zostawiono.

Sekcja zwłok wykazała, że kierownik Biedronki zmarł w wyniku uduszenia. Jego twarz była szczelnie owinięta taśmą. Z autopsji dowiedziano się również, że mężczyzna próbował walczyć - świadczyły o tym ślady na jego ciele i fakt, że oderwał oprawcy kawałek lateksowej rękawiczki.

Zobacz także: Brutalne morderstwo rodziny mormonów

Napastnicy lub napastnik ukradli 11 tysięcy złotych i bony towarowe, które jednak nie miały żadnej wartości. Wszystko wskazuje na to, że ofiara była znana osobom, które napadły na kierownika. Mężczyzna otworzył drzwi sprawcom tuż po zamknięciu sklepu i nie było żadnych śladów włamania.

Po 21 latach od tego tragicznego zdarzenia prokuratura zwróciła do się mediów o pomoc w przypomnieniu sprawy. Mimo wielu dowodów, które później zostały umorzone, nie odnaleziono sprawców lub sprawcy morderstwa i kradzieży. Obecne czynności operacyjne prowadzi zespół policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
Sceny na studniówce. Unieśli ręce, było głośno. "Niezapomniany moment"
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
"Z autokaru wypadły szyby". Wypadek na A4
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Straciła wszystko. Dramat Polki w Tajlandii
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 14.02.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Biskup sosnowiecki zwrócił się do księży. "Świat wytyka nas palcami"
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Wegańskie sery z Wrocławia gotowe na podbój Europy. Rewolucja już za chwilę
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Oto, co się dzieje na Krupówkach. Walentynkowe oblężenie w Zakopanem
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
Awantura na pokładzie samolotu. Awaryjne lądowanie w Brukseli
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
To najdroższe miasto świata. Organizuje darmowe wycieczki dla podróżnych
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
Policjanci interweniowali w domu zakonnic. Jest komentarz z policji
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
"Leśne randki". Aż rozbłysły im oczy. Leśnicy złapali na fotopułapce
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego
Uznali go za wymarłego. Wrócił do natury. Naukowcy dokonali niemożliwego