Tak będzie wyglądał nuklearny atak Kima na USA

Prezydent Donald Trump będzie miał niewiele czasu od momentu, gdy Kim Dzong Un wystrzeli rakiety z głowicami jądrowymi w stronę Ameryki. Czarny scenariusz nakreślił uznany specjalista.

Obraz
(© PAP | newscom)

Nawet jeśli chodzi o pociski dalekiego zasięgu, jest wiele możliwości, które pozwalają wykryć atak i określić jego rodzaj. Prezydentowi zostanie wtedy 10 minut na decyzję, czy rozpocząć atak odwetowy - wyjaśnia David Wright z organizacji Union of Concerned Scientists. - Terminy są krótkie - podkreśla.

Co dalej, jeśli Trump postanowi odpowiedzieć militarnie? W ciągu 5 minut będzie mógł wydać rozkaz o wystrzeleniu rakiet międzykontynentalnych z wyrzutni lądowych, 15 minut zajmie odpalenie pocisków z okrętów podwodnych.

Analityk opisał, co by się działo, gdyby Kim spełnił swoje groźby. Rakieta wystrzelona z Korei Północnej osiągnęłaby zachodnie wybrzeże Stanów Zjednoczonych w ciągu niecałej pół godziny. Zagrożone byłyby ogromne miasta Los Angeles i Seattle - pisze "The Independent". Nieco dłużej pocisk leciałby do San Francisco, bo 33-34 minuty. A gdyby Kim miał rakiety zdolne sięgnąć Nowego Jorku i Waszyngtonu, ich lot trwałby 38-39 minut.

Obraz
© PAP/EPA

Koreańczycy próbują poradzić sobie z wielkim dystansem do USA. Rakiety wystrzelone z łodzi podwodnych mogłyby sięgnąć dalej w głąb terytorium największego wroga komunistycznego dyktatora, ponieważ okręty podpływały bliżej celu. W zeszłym roku Kim dokonał próby z podwodnym pociskiem, ale zakończyła się fiaskiem.

Kim dyszy żądzą zniszczenia także Korei Południowej i Japonii. Tutaj mieszkańcy nie mogą czuć się bezpiecznie. Już teraz Korea Północna dysponuje technologią, która pozwoliłaby jej na zaatakowanie Seulu w ciągu 6 minut. Do Tokio rakieta leciałaby 10-11 minut. Koreańczycy z Południa mogą się obawiać nie tylko ataku jądrowego. Pjongjang może ich zaatakować także głowicami chemicznymi lub z bronią biologiczną. W zasięgu rakiet jest port Busan, z którego korzysta amerykańskie okręty.

David Wright przygotował analizę dla Associated Press. Specjalista jest współszefem Programu Globalnego Bezpieczeństwa w organizacji Union of Concerned Scientists. Zrzesza ona naukowców z całego świata, którym przyświeca idea działalności na rzecz "zdrowszej planety i bezpieczniejszego świata", jak sami się określają.

Widziałeś lub słyszałeś coś ciekawego? Poinformuj nas, nakręć film, zrób zdjęcie i wyślij na redakcjao2@grupawp.pl.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 06.03.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Biały Dom o bezwarunkowej kapitulacji Iranu. To decyzja Trumpa
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Femke Bol wzięła ślub. Zdecydowała się na czarną suknię
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Nie poleciał na wakacje do Egiptu. Trafił prosto do celi
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów
Wojnę z Ukrainą. Rosja zakazuje rekrutacji z tych afrykańskich krajów
Pogrzeb Adama Chełstowskiego. Pośmiertny medal od państwowych władz
Pogrzeb Adama Chełstowskiego. Pośmiertny medal od państwowych władz
Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. "Kazali sobie radzić"
Pielgrzymi z Polski utknęli w Wietnamie. "Kazali sobie radzić"
"Najbardziej tajemniczy mieszkaniec lasu". Przypomina kota domowego
"Najbardziej tajemniczy mieszkaniec lasu". Przypomina kota domowego
Pułapka była w Bałtyku. Dramat młodego wieloryba
Pułapka była w Bałtyku. Dramat młodego wieloryba
Kontrola na budowie w Niemczech. Polacy wśród wyzyskiwanych pracowników
Kontrola na budowie w Niemczech. Polacy wśród wyzyskiwanych pracowników
Francuski lotniskowiec na Morzu Śródziemnym. Rosjanie z fałszywą stroną mera Paryża
Francuski lotniskowiec na Morzu Śródziemnym. Rosjanie z fałszywą stroną mera Paryża
48-latek i nieobyczajny wybryk. Wpadł przez wpis w sieci
48-latek i nieobyczajny wybryk. Wpadł przez wpis w sieci