Wróć na
Olga Wilk
|

Umarł ukochany pies królowej. To koniec długiej tradycji

177
Podziel się

Whisper został adopotowany dwa lata temu po śmierci lokalnego łowczego. Razem z nim zgasła jedna z tradycji brytyjskiej monarchii.

Umarł ukochany pies królowej. To koniec długiej tradycji
(PAP)
bCPsOLrF

Elżbieta II od jakiegoś czasu przestała sama hodować psy corgi. Ponieważ w rodzinie królewskiej nikt poza nią samą nie darzy sympatią jej ulubionych piesków, władczyni nie chciała, by pupile ją przeżyły. W ubiegłym roku umarł ostatni czworonóg z hodowli monarchini.

Pierwszego psa rasy welsh corgi królowa dostała od swojego ojca. Jerzy VI podarował jej go, gdy była nastolatką. Gdy Elżbieta II wybierała się w podróż, swoich ulubieńców zostawiała pod opieką Nancy Fenwick, żony zmarłego łowczego Billa Fenwicka. Nie było to łatwe zadanie, bo pieski musiały być traktowane po królewsku. Królowa chciała między innymi, by zwierzęta były karmione o stałych porach, przy czym odpowiednio przyrządzone jedzenie miało być podawane na tackach ze starego srebra.

Elżbieta II bardzo przywiązała się do Whispera. Jak podaje "The Daily Beast", śmierć psa, który "wszędzie za nią chodził", miała "mocno nią wstrząsnąć".

bCPsOLrH

_Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz też: Wzruszające powitanie. Po trzech latach odnalazł swojego psa

bCPsOLsi
KOMENTARZE
(177)
ff
2 lata temu
Bardzo współczuję
Ona
2 lata temu
Sądząc po moich sąsiadach i moim psie to właśnie psy mają więcej mądrości, lojalności , serdeczności niż ludzie ! Kochajmy psy !!
hak
2 lata temu
...a moje psy umierają albo odchodzą -ich uczucie jest więcej warte inż człowieka, jak umierają to bardzo boli ... ja rozumiem ten ból królowej
bCPsOLsj
ona
2 lata temu
Zdychają to podli ludzie,a zwierzęta umierają.
EWA
2 lata temu
rozumiem żłob,e Królowej po kochanym psie, bowiem od zawsze kiedy pamiętam miałam psy Ten ostatni który wpadł pod samochód pozostawił po sobie pustkę i wieki żal. To najwierniejsi i oddani przyjaciele, Ludzie nie są tak oddani jak psy .Więc nienaśmiewanie się tych dla których życie psa czy jakiegokolwiek innego stworzenia jest bez znaczenia . nie posiadają daru empatii, więc nie rozumieją, co czuje człowiek, który musiał być, tak jak ja przy śmierci swojego przyjaciela.To brzemię. Prawdą jest ze człowieka poznaje się po stosunku do zwierząt.
Najnowsze komentarze (177)
jj
2 lata temu
Pies zdycha, nie umiera.
Gość
2 lata temu
Im dłużej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta.
joł
2 lata temu
ZDECHŁ, nie umarł. To, że "należał" do królewskiej rodziny nie robi z niego człowieka...
Aa
2 lata temu
Pies zdechł a nie umarł!
Dziulej
2 lata temu
Ludzie umierają - psy zdychają !
Jan, ale nie ...
2 lata temu
Umierają ludzie. Psy zdychają, ewentualnie odchodzą. Jak czytam, czy słyszę "adopcja psa" to mi się źle robi. Adopcja może dotyczyć dziecka, psa można przysposobić, przygarnąć. Nie mam nic przeciwko psom (ale tego nie mogę powiedzieć o niektórych właścicielach), w mojej rodzinie były psy, które bardzo lubiłem, pamiętam, że kiedy odeszła Perełka - popłakałem się a miałem już 20 lat
Lorek
2 lata temu
Zdechł, nie umarł. Litości
babcia
2 lata temu
i ja tak uważam....masz więcej niż 40 lat...adoptuj juz dojrzałe psy...bo niech żyją sto lat i pan i pies ale jesli pies przeżyje pana jego los jest często tragiczny...dlatego ja adoptuje psy około 5-10 letnie...i mimo ze je bardzo kocham to napewno mi jest lżej przeżyc ich smierć...i znów dac dom kolejnemu nieszczęśnikowi...,,
bCPsOLsb
Piotr
2 lata temu
Psy nigdy nie umierają. One po prostu zdychają!!!!
Marzena
2 lata temu
Czy wy powariowaliście z tymi kumplami do reszty?
Leo Tsi
2 lata temu
Ja bardzo lubić pieski a zwłaszcza dobrze przypieczone na ruszcie i przyrumienione
gdybytak
2 lata temu
umarł? a może zwyczajnie jak na Psa przystało... zdechł?
gregorius
2 lata temu
Panie REDAKTORZE, : umierają ludzie a zwierzeta- zdychają.
bogdan p.
2 lata temu
wolę psy od krew ludzkich !
...
Następna strona
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić