Wrocław. Kierowca auta podał prawo jazdy. Błąd dużo kosztował

161

Prawo jazdy 39-latka z Wrocławia mocno zdziwiło policjantów. Kierowca zatrzymanego auta marki Volkswagen podał dokument, poproszony o to przez funkcjonariuszy. Gdy spojrzeli na prawo jazdy, mężczyzna został odwieziony na komisariat we Wrocławiu.

wrocław prawo jazdy amfetamina
wrocław prawo jazdy amfetamina (East News, Skraba/REPORTER)

Kierującego dostawczym volkswagenem zatrzymano do kontroli. Funkcjonariusze z Wrocławia poprosili go o okazanie prawa jazdy, co też 39-letni mieszkaniec powiatu trzebnickiego (woj. dolnośląskie) posłusznie uczynił.

Policjanci byli zdumieni. Na prawie jazdy 39-latka wrocławscy mundurowi znaleźli drobiny białego proszku. Zatrzymany nie próbował się wymigać. Szczerze przyznał, że kilka godzin wcześniej zażył amfetaminę.

Mundurowi chcieli się upewnić. Przeprowadzili badanie testerem narkotykowym. Jego wynik potwierdził to, co powiedział 39-latek – w jego organizmie znajdowała się amfetamina.

Zobacz także: Zobacz też: "Powinienem panu zatrzymać prawo jazdy". O mały włos nie doszło do tragedii

Na koncie miał też inne przestępstwa. W volkswagenie, którym jechał 39-latek z powiatu trzebnickiego, znaleziono foliowe opakowanie, a w nim amfetaminę w ilości kilkunastu porcji handlowych. Co więcej, pojazd zatrzymany we Wrocławiu nie posiadał ważnych badań technicznych, a w systemach teleinformatycznych nie widniała informacja o wykupionym ubezpieczeniu OC.

Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia. Po kontroli przewieziono go do najbliższego komisariatu. Pobrano też krew do dalszych badań. O wysokości kary, jaka spotka kierowcę volkswagena, zdecyduje sąd.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić