Bunt kasjerek z Biedronki. ''To naprawdę chore''
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Tomasz Pietrzyk
''Biedronka zeszła na psy, to wyzysk człowieka'' — mówi jedna z łódzkich kasjerek w rozmowie z ''Gazetą Wyborczą''. Podobnych opinii jest więcej. Kasjerki z Biedronki buntują się, bo nie chcą pracować w nocy. Jak Jeronimo Martins Polska odpowiedziało na zarzuty stawiane przez pracownice?