Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Paweł Orlikowski
|
aktualizacja

Dotacja 5 tys. zł na oczko wodne. Wystarczy nawet na cały osprzęt

31
Podziel się:

Rząd rusza z programem dopłat do systemów retencyjnych, które pozwolą magazynować wodę opadową. Projekt w praktyce zakłada dotacje do przydomowych oczek wodnych. Są tacy, którzy już takie oczka posiadają, twierdzą, że 5 tys. zł od państwa to "dobra kwota".

Dotacja do oczka wodnego. Rząd rusza z programem
Dotacja do oczka wodnego. Rząd rusza z programem (Pixabay)

Rząd szykuje dopłaty dla osób, które chcą wybudować oczko wodne. Wszystko po to, aby lepiej gospodarować wodą opadową. - 5 tysięcy złotych od rządu to dobra kwota. Można za nią spokojnie wybudować ładne oczko - mówi pan Norbert, który sam ma już dwie takie instalacje

Mężczyzna przyznaje, że oczka służą przede wszystkim jako ozdoba, ale także zdają egzamin jako zbiornik retencyjny. - Zawsze, gdy jest okres większej suszy i trzeba oszczędzać wodę, to korzystam z tej wody do podlewania roślin - mówi.

Jeśli chodzi o koszty, to w moim przypadku wyszło tak, że budowa większego oczka, które ma 8 m3, kosztowała 1500 zł, a mniejszego o obojętności 4 m3, i które robiłem w całości sam, kosztowała 400 zł. Do tego trzeba doliczyć koszty pompy i filtrów, czyli ok. 3 tys. zł – tłumaczy pan Norbert.

Zobacz także: Obejrzyj: Susza odpuściła tylko na chwilę. Rząd pracuje nad specustawą

Rządowe dotacje do oczek wodnych. Polsce grozi susza

Susza przypomina o tym, jak cennym dobrem jest woda. Tymczasem poziom retencyjności w Polsce, czyli wskaźnik, który określa, jak dużo wody opadowej udaje się magazynować, wynosi zaledwie 6,5 proc. Powinien być co najmniej dwa razy wyższy. A gdy porównamy się do Hiszpanii, gdzie retencja sięga 45 proc., to gołym okiem widać, że jest jeszcze sporo do nadrobienia.

Prezydent Andrzej Duda zainaugurował program "Moja woda", przeznaczony wyłącznie dla właścicieli domów, którzy nie prowadzą gospodarstw rolnych.
Szczegóły ogłosił minister klimatu Michał Kurtyka, projekt zakłada nawet 5 tys. zł dotacji na oczko wodne, przy czym nie więcej niż 80 proc. kosztów.

Łącznie rząd chce przeznaczyć 100 mln zł na dofinansowanie różnych budów, które miałyby wspomóc magazynowanie wody. Dotacje startują 1 lipca, wnioski trzeba zgłaszać do Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska.

Program będzie realizowany w latach 2020-2024, przy czym podpisywanie umów o dotacje zaplanowano do 30 czerwca 2024 r., a wydatkowanie środków do końca 2024 r.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(31)
Rozsądny
2 lata temu
Bardzo dobry pomysł, szkoda, że tak późno. Ale dobre i to. Za komuchów odwadniali, mieli wodowstręt. Wiadomo, wścieklizna. Wielu niedouczonym to zostało i krytykują bezmyślnie. Każda forma retencji jest dobra. Tylko czemu ograniczać projekt do tak małych zbiorniczkiem? Za tyle powiekszylbym swój staw o 50-100m3. I to jest retencja. W ciągu ostatniej burzy w pół godziny spadło u mnie 55mm wody!!! Ludzie mieli ją na domach, piwnicach its a Ja w stawie. Trzeba myśleć!
ello
2 lata temu
jak sie jednemu z drugim nie podoba to nie kupujcie, moze rzad od razu caly dom wam wybuduje?
nhjj
2 lata temu
Sam posiadam takie oczko około 10 m3 wystarcza na podlewanie ogrodu.Bardzo dobry pomysł prezydenta.Oczywiście zawsze znajdą sie ludzie ktorzy są przeciw bo np mieszkają np w bloku.I wypowiadaja swoje mądrości pod artykułem.
Artur Gdańsk
2 lata temu
Jeżeli zbieram deszczówke do ogrodowej wanny jacuzi 900 litrów i potem używam jej do podlewania ogrodu to też jest to kwalifikowane jako oczko wodne ? Też zbieram deszczówkę i jest retencja - moja woda
Okioki
3 lata temu
To powinno być dofinansowanie, tylko na instalację do zbierania deszczówki, a nie ozdobne oczka.
Waldek
3 lata temu
UWAGA jest mina Otóż, w artykule 217 ust. 13 polskie prawo wodne przyznaje Skarbowi Państwa prawo pierwokupu gruntów pod stojącymi wodami śródlądowymi. Przy czym nie chodzi tu jedynie o jeziora etc., ale również o „wody znajdujące się w zagłębieniach terenu powstałych na skutek działalności człowieka niebędących stawami”. Innymi słowy: każdy kto posiada oczko wodne, stawik, basen, czy sadzawkę, chcąc sprzedać posesję będzie najpierw musiał zapytać starosty, czy chce ją kupić.
676
3 lata temu
Proponuję przetworzyć palące się plastyki na wysypiskach na wiaderka i rozdanie ich do łapania deszczówki(38mln ludności* 10litrow).Wojsko Jantosiowe i policjanty będą sprawdzać czy w czasie deszczu obywatele napełnili wiadra deszczówką.
hehehe
3 lata temu
zbiornik 12 tys. litrów to koszt około 2500 zł pompa 500 za 2 tysie wykop pod to i rurki. 5 tysięcy spokojnie wystarczy. Dzięki Andrzej
kowid19
3 lata temu
W takich oczkach zagnieździ się koronawirus i będzie bieda
Defekt Muzgó
3 lata temu
Zjednoczona Europa na YT.
PPK
3 lata temu
I będą się dzieci topić w tych oczkach. Brawo, pomysł miodzio.
maciek
3 lata temu
ile trzeba będzie wydać na walkę z komarami
Jacek-3
3 lata temu
Puszczać oczko do wyborców - to rozumiem, ale oczko wodne? Doprawdy to dno i cztery sążnie mułu, a oni jeszcze refuler włączyli - "Bo my zdolne chłopy są!" ;-)
:))
3 lata temu
Świetny pomysł :) I ptactwo wodne będzie miało trochę radości. Ostatnio jest takie smutne...
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić