Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
|
aktualizacja

Gdzie szukać szansy na duże zarobki? O tych zawodach znów jest głośno

60
Podziel się:

Eksperci nie mają wątpliwości, iż czeka nas spowolnienie gospodarcze, a kryzys może wstrząsnąć rynkiem pracy. Są jednak zawody, które nawet w trudnych czasach mogą zagwarantować niezłe wynagrodzenie.

Gdzie szukać szansy na duże zarobki? O tych zawodach znów jest głośno
Gdzie szukać szansy na duże zarobki? O tych zawodach znów jest głośno (Pixabay, Pixabay)

Piwowar, ludwisarz, brukarz, cieśla, guwernantka czy dekarz - to zawody, które po latach znów stają się popularne i mogą zapewnić niezłe zarobki. Eksperci tłumaczą to sytuacją na rynku pracy, na którym brakuje specjalistów z fachem w ręku. Do tego sytuacji sprzyja powracająca moda na rzemiosło.

W ostatnich latach w Polsce doszło do likwidacji sporej części szkół zawodowych, a młode pokolenie postawiło na kształcenie się w liceach ogólnokształcących i wybierało edukację na studiach. W efekcie brakuje takich specjalistów jak cieśla czy dekarz.

Gdzie szukać szansy na duże zarobki? O tych zawodach znów jest głośno

Z rankingu Personnel Service, na który powołuje się serwis economista.pl, wynika, że o przyszłość nie muszą się też martwić osoby kształcące się w zawodach piwowar, ludwisarz, kowal, dekarz i brukarz. W perspektywie najbliższych 5-10 lat zarobki osób w tych dziedzinach powinny rosnąć - oceniają eksperci.

Piwowar, czyli osoba zajmująca się warzeniem piwa, może zarobić od 4 do 6 tys. zł brutto. Do tego należy doliczyć różnego rodzaju benefity. Ludwisarze, którzy zajmują się m.in. odlewami dzwonów czy posągów, mogą zarobić ponad 5 tys. zł brutto. Dodatkowo w tym sektorze gospodarki zarobki systematycznie rosną.

Warto też rozważyć kształcenie się w zawodzie kowala. Zwłaszcza w przypadku kowali artystycznych, wykonujących wyspecjalizowane figury, można liczyć na wysokie wynagrodzenie. Na wzrost pensji w najbliższych latach powinni nastawiać się dekarze i brukarze.

- Duża szansa na wzrost wynagrodzeń to pochodna rosnącego popytu na te zawody. W ostatnich latach browarnictwo staje się coraz bardziej popularne, podobnie rośnie moda na wzornictwo użytkowe. Branża budowlana również nie zwalnia, w związku z czym nadal będą potrzebni brukarze czy dekarze, przy czym ci ostatni mają szansę na większe zarobki w związku z rozwojem fotowoltaiki, która montowana na dachach zyskuje coraz większą popularność - zauważa Krzysztof Inglot, prezes zarządu Personnel Service, cytowany przez economista.pl.

Nieco gorzej wygląda perspektywa w przypadku guwernantek, cieśli, stolarzy i kamieniarzy. Nie zmienia to faktu, że w tych działach gospodarki zarobki też nie są najgorsze. Kształtują się od 3 do nawet 8 tys. zł brutto.

Zobacz także: Dyskusja po skeczu Neo-Nówki. Czarzasty: PiS lubi sobie pocenzurować
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(60)
Kontest_two
6 dni temu
Chciałbym zostać Donaldem Tuskiem. Nic nie robić i mieć kasę.
dhgxstghxsht
7 dni temu
A ja na emeryturze otworę bioenergoterapię
truchło strzy...
1 tyg. temu
W tej chwili potrzeba sporo mechoptyków do ocieplania domów.
asoetn
1 tyg. temu
W Polsce nie oplaca sie uczyc... za to na Zachodzie - calkiem przeciwnie. Ludzie - po edukacji - robia kursy na wszystko, bo TO SIE OPLACA. Co z Polakami jest "nie tak", zastanawialiscie sie kiedy?
Ewa
1 tyg. temu
1 czytam tak wypowiedzi tutaj i jasno z nich widać, że najlepiej zarabia się pracując... za granicą. Przypadek? Nie sądzę. Szczere podziękowania ślę w stronę polityków. 2 w jaki sposób taki dekarz czy brukarz ma dużo zarabiać skoro spowolnienie gospodarcze raczej nie będzie sprzyjać dużej ilości budów. Guwernantka jeszcze rozumiem, może piwowarz no z biedy ludzie więcej piją. Ale raczej nic związane z budownictwem.
Iga
1 tyg. temu
Takie rzeczy tylko u nas. Architekt i urbanista najniższa krajowa, nauczyciel nędzarz, sprzątaczka lepiej zarabia, pozamykajcie wszystkie wyższe uczelnie, zostawcie tylko medycynę i informatykę i powiedzcie ludziom otwarcie, żeby nie marnowali pięciu lat życia. Potem te tokarze i brukarze nie obrażając nikogo jeżdżą na wakacje za granicę, a wykształceni ludzie w domu siedzą i efekt jest jaki jest.
szczepan79
1 tyg. temu
Najlepiej zostać głupim i niekompetentnym dziennikarzem!!!
Edward
1 tyg. temu
Po co mieć fach?! państwo da przecież.
1973
1 tyg. temu
Dlatego próg do liceum powinien być 190 minimum bo same gamonie do tej pory pzyjmowali dla hajsu a człowiek zadał pytanie a tu zero wiedzy szok
kelner
1 tyg. temu
ja samych napiwków z jednego dnia mam 1 tys
Koza
1 tyg. temu
Najlepszy zawód to krawcowa matka obajtka zbiła fortune
Vancouver
1 tyg. temu
Plytkarz Canada samozatrudniony 12 tys dol miesiecznie
arkadiusz9021
1 tyg. temu
Posłuchaj no pismaku. Znam kilka osób ,które z wykształceniem wyższym chemicznym pracowały w browarnictwie . Jako piwowar wszystkie się zwolniły ,bo kasa marna(male3 tysie),więc nie opowiadaj głupot!
pawel-
1 tyg. temu
po co szukać zawodu, wystarczy kupić działkę od kościoła świętego z Wrocławia +++
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić