Jarmarki świąteczne w polskich miastach. Tutaj kupicie najtańszego grzańca

Tiktokerka o nazwie @missvoyager wybrała się ostatnio na jarmarki bożonarodzeniowe we Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach. Następnie porównała ceny za poszczególne przysmaki świąteczne. Niektóre z nich robią wrażenie. Wiemy, gdzie było najtaniej. Filmik influencerki został wyświetlony już 38 tysięcy razy.

Tiktokerka sprawdziła, na którym jarmarku jest najtaniej. Tiktokerka sprawdziła, na którym jarmarku jest najtaniej.
Źródło zdjęć: © TikTok | @missvoyager

Kobieta prowadzi profil o nazwie @missvoyager na TikToku. Na platformie aktualnie obserwuje ją już ponad 164 tysiące widzów. Podróżniczka odwiedza nie tylko różne miejsca za granicą, ale i w Polsce.

Przy okazji nadchodzącego Bożego Narodzenia zwiedziła trzy miasta w Polsce. Skupiła się na cenach, które można spotkać na tamtejszych jarmarkach świątecznych.

Jarmarki świąteczne w polskich miastach. Tutaj kupicie najtańszego grzańca

Na którym jarmarku w Polsce jest najtaniej? Odwiedziłam Poznań, Wrocław i Katowice. Sprawdźmy to - rozpoczęła tiktokerka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jarmark bożonarodzeniowy w samochodzie. Oryginalny pomysł Niemców

"Najsmaczniejsze i najtańsze pierogi jadłam w Poznaniu. Kosztowały 20 zł. W Katowicach było to 22 zł, a we Wrocławiu już 32 zł" - wyjaśniała. Następnie kobieta wzięła na tapet owoce w czekoladzie. Przyznała, że najmniej zapłaciła we Wrocławiu.

Tam mandarynkę czy ananasa kupisz już za 13 zł, a banana za 15 zł. W Poznaniu i Katowicach to zazwyczaj 17 zł - dodawała.

"Bigos, zarówno we Wrocławiu, jak i Poznaniu kosztował 25 zł, w Katowicach natomiast był droższy o 3 zł. Oscypek z żurawiną w Katowicach między 5-8 zł, we Wrocławiu - 6 zł, a w Poznaniu - 7 zł" - relacjonowała.

Na koniec testerka porównała grzane wino. "Najtańszego grzańca kupicie we Wrocławiu za 15 zł, w Poznaniu i Katowicach to koszt 18 zł. I co sądzicie o cenach? Dajcie znać w komentarzu" - zachęcała widzów.

Filmik podobał się internautom. Został wyświetlony już 38 tysięcy razy. "Patrząc na ceny z tych miast, to w Krakowie najdrożej" - pisała jedna osoba. "Grunt, że grzaniec u nas tani" - dodawała inna. "Ktoś mi powie czy we Wrocławiu mogę kartą płacić?" - zastanawiała się inna.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie