Jeździ na Morskie Oko. "Mam konia do pracy i byka na mięso"

O likwidację transportu konnego na Morskie Oko walczą ekolodzy, podnoszący kwestie dobra zwierząt. Na zupełnie drugim biegunie są Górale z Podhala trudniący się tym biznesem. Spór wybuchł po filmie, w którym jeden z wozaków uderzył w twarz konia, który upadł w drodze na Morskie Oko. Co po czasie mówią sami fiakrzy?

Ekolodzy chcą likwidacji transportu konnego na Morskie Oko.Ekolodzy chcą likwidacji transportu konnego na Morskie Oko.
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza | foto-krakow
Mateusz Kaluga

Tatrzański Park Narodowy rozpoczął testy busa elektrycznego na Morskie Oko. To jeden z punktów zawartego porozumienia pomiędzy wozakami, a obrońcami praw zwierząt. Wszystko po z sytuacji, gdy na trasie przewrócił się koń, a woźnica uderzył zwierzę w pysk, by stanęło na nogi.

Gorącym zwolennikiem likwidacji transportu konnego jest poseł Lewicy Łukasz Litewka. Mówi wprost, że świadomość w Polsce zwiększa się i będzie walczył o całkowity zakaz wykorzystywania zwierząt do wożenia turystów na Morskie Oko. Nie zgadza się z tym Władysław Nowobilski, prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka.

Ciężko zaczyna się tutaj żyć. Jaka jest nienawiść, jak się odnoszą niektórzy ludzie, niby ekolodzy i jak wrogo są nastawieni. Wóz jedzie, mijamy ich, a my słyszmy od nich: "wy lenie" i obrażają turystów - mówi "Faktowi" Nowobilski.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Koniec z fasiągami na Morskie Oko? Posłanka KO: A co się stanie z końmi?

Wozak z Podhala: "Z czegoś trzeba żyć"

Władysław Nowobilski w rozmowie z "Faktem" przekonuje, że organizacja prozwierzęca powinna chronić prawa zwierząt, a tymczasem ich działania - jego zdaniem - doprowadzą do likwidacji konia.

Może będziemy oglądać niedługo konia w zoo, normalnie pracującego konia nie będzie - mówi prezes. - Pozwalamy innym zarobić. Dzięki nam pracują rymarze. Wozy trzeba zrobić, stolarze mają zarobek. Kowale, rolnicy. U nas nie ma takiej ziemi, żeby naprodukować owsa, kupujemy go w Polsce – zauważa i przytacza dowody, jak bardzo są potrzebni - dodaje w rozmowie z "Faktem".

Rozmówca dziennika przekonuje również, że na Podhalu nie ma zbyt wielu możliwości, by zdobyć emeryturę. - Można podstawić dom i czekać na turystów. Można doić krówki, robić oscypki, a my jeździmy. Całe Podhale miało konie, my je kochamy. Ludzie nie wiedzą, że koń musi pracować, wtedy jest zdrowy - przekonuje.

"Taka jest dola zwierzęcia"

Fiakrzy procesują się z Fundacją Viva! ws. transportu konnego. Jednak śledztwa umorzono. - Każdy koń jest badany, są specjalne wzory i wyliczenia naukowe, ile koń ma pracować. Mamy na wszystko papiery i dowody naukowe. Zdarzają się sytuacje, że koń padnie, ale nie z przemęczenia tylko z innych powodów. O tym już nikt nie pisze, gdy opadnie wrzawa medialna, ale hejt idzie dalej – stwierdza Nowobilski i jednocześnie przekonuje, że jeśli ktoś zamęcza zwierzę, ponosi surowe konsekwencje.

Prezes stowarzyszenia ma nadzieję, że transport konny przetrwa.

Zwierzę, póki żyje, ma mieć dobrze. Przytulę konia, pogłaskam go, poczeszę, ale zwierzę się sprzedaje, tym się różni od człowieka. Muszę się z tym pogodzić, że idzie na rzeź. Mam konia do pracy i byka na mięso, tego byka też trzeba kochać, on przecież żyje. Wiem, że go sprzedam na mięso. Taka jest dola zwierzęcia. Tym się różnimy od ekologów. Oni w koniu widzą człowieka, a ja nie. Absolutnie nie wolno się znęcać nad zwierzęciem, gdyby było udowodnione, że konie są przeciążone, nic nas nie obroniłoby – zapewnia w rozmowie z "Faktem".
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 01.01.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Ujęcie z 1 stycznia. "Często wpada". Leśnicy komentują
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Dramat rodzin po pożarze. Bez przerwy szukają bliskich. "Straszny moment"
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Kto po Trumpie? Ruszyła giełda nazwisk. Wskazali faworyta
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Ratował ludzi w szwajcarskim barze. "Płonęli żywcem"
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Leżał skulony na lodzie. Takiego finału akcji nikt się nie spodziewał
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Rosja powiększy siły nad Bałtykiem? "Będzie przemieszczać zasoby"
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Straż Graniczna nie odpuszcza. Sypią się deportacje. Z 266 aż 200 to Ukraińcy
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Pożar w Szwajcarii. Wideo wyciekło do sieci. Drastyczne sceny
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Taki widok w Nowy Rok. Piszą, co wypadło z auta. Zdjęcie z Gliwic
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Leśnicy wyszli na obchód. Nagle je zauważyli. "Śnieg odsłonił"
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia
Nietypowa kolęda na Śląsku. Księża wprowadzili obowiązkowe zaproszenia