L4 po nowemu? Pomysł lekarzy "po prostu niemądry"

Niedawno prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Łukasz Jankowski wystąpił z propozycją wprowadzenia zwolnienia lekarskiego "na żądanie". Do tej koncepcji odniósł się już minister zdrowia Adam Niedzielski. W rozmowie z Wirtualną Polską przedstawił jasne stanowisko.

Adam NiedzielskiAdam Niedzielski
Źródło zdjęć: © PAP | Szymon Łabiński

Trwa sezon chorobowy. W przychodniach pojawia się wielu pacjentów, a lekarze muszą mierzyć się z obciążeniem. Wobec tego pojawiła się koncepcja wdrożenia zwolnienia lekarskiego "na żądanie".

L4 na żądanie nie byłoby nadużywane. Powinniśmy dążyć do tego, aby państwo miało pełne zaufanie do obywatela. To nie są czasy, gdy każdy z nas brałby co chwila takie L4, bo wywoływałoby to podejrzenia u pracodawcy i kolegów z pracy, że coś jest nie tak. W wielu państwach pracodawcy można zgłosić niedyspozycję zdrowotną, jeśli kogoś np. boli brzuch, bo popełnił błąd dietetyczny - przekazał na antenie Polsat News dr Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zmiany w SOR-ach nie odciążą ochrony zdrowia? "To przekierowanie kolejki"

Do pomysłu wprowadzenia L4 bez wizyty u lekarza odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski. - Nie pracujemy nad takim rozwiązaniem i nie będziemy - poinformował w trakcie rozmowy z Wirtualną Polską.

Nie będzie L4 na żądanie. Dlaczego?

Niedzielski wyjaśnił również, dlaczego pomysł Jankowskiego nie jest brany pod uwagę. - Każdy pomysł na to, by pozbyć się pacjentów z gabinetów, będę oceniał negatywnie. A ten pomysł jest, delikatnie mówiąc, po prostu niemądry - podkreślił.

Prawem pacjenta jest decydowanie o tym, czy chce się spotkać lub tylko połączyć zdalnie z lekarzem. Prawem pacjenta jest oczekiwanie przyjęcia przez lekarza. Prawem pacjenta jest diagnostyka. Prawem pacjenta jest skorzystanie z terapii lekowej zapisanej przez lekarza. I nie możemy próbować sprawić, by pacjenci nie stawiali się u lekarza. Mam wrażenie, że na tym właśnie polega ten pomysł - na wypychaniu ludzi z gabinetów lekarskich - podsumował.
Wybrane dla Ciebie
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
Konieczna amputacja łap. Marcyś został skatowany i porzucony
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
W wypadku zginęła ciężarna 26-latka. Jej mąż apeluje do świadków
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Zmumifikowane ciało. Tajemnica pana Józefa. Pochowają go jako "NN"?
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Gigant nad Bałtykiem. Chorwaci onieśmieleni. "Niemcy mogą się obawiać"
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Wskoczył na drzewo. Oto trofeum. Upolował w środku zimy
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
Pokazali zdjęcie z Kalisza. Policja apeluje do świadków
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
"Nie zjechał na bok". 3 miliony odsłon i burza w sieci
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Leżą usypane w głębi puszczy. Leśnicy aż zrobili zdjęcie
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Zaledwie 7 cm pod ziemią. Niesamowite znalezisko. Może mieć 800 lat
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Pojawiają się w lasach. "Potwory". Leśnicy tłumaczą
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Rogatki zaczęły się opuszczać. To go nie powstrzymało. Jest nagranie
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"
Przyjechali na wycieczkę. Czesi ocenili. "Wszędzie kebaby"