Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Angelika Karpińska
|

Miała córeczkę na rękach tylko przez kilka minut. Niedługo później już nie żyła

64
Podziel się:

30-letnia kobieta z Florydy zmarła na COVID-19 zaledwie kilka dni po porodzie. Zdążyła jedynie przez kilka minut potrzymać swoją nowo narodzoną córeczkę, po czym trafiła na oddział intensywnej terapii.

Miała córeczkę na rękach tylko przez kilka minut. Niedługo później już nie żyła
Kobieta zmarła na COVID-19 kilka dni po porodzie (GoFundMe)

30-letnia Kristen McMullen trzy tygodnie przed planowanym porodem zaczęła wykazywać objawy koronawirusa. Trafiła do szpitala z zapaleniem płuc wywołanym przez COVID-19.

Po czterech dniach kobieta została wypisana do domu i otrzymała antybiotyki. Jednak niecałe 48 godzin później McMullen z powrotem trafiła do szpitala przez trudności w oddychaniu.

Lekarze postanowili przeprowadzić cesarskie cięcie. Po porodzie kobieta przez kilka minut mogła potrzymać nowo narodzoną córeczkę. Niestety stan matki gwałtownie się pogorszył.

Trzymała ją przez krótką chwilę. Są dwa zdjęcia, na których trzyma Summer, a potem musiała trafić na OIOM, ponieważ miała komplikacje z oddychaniem - powiedziała ciotk kobiety, Melissa Syverson.

Kobieta z Florydy zmarła na COVID-19 kilka dni po porodzie

Kobieta musiała zostać podłączona do respiratora. Swoją córeczkę mogła oglądać jedynie na wideoczacie. Zaledwie kilka dni po porodzie kobieta zmarła. Lekarze uważają, że była zakażona wariantem Delta.

Bliscy Kristen McMullen twierdzą, że wraz z mężem od lat starała się o dziecko i marzyła o zostaniu matką. Jej mąż rozpoczął drugą pracę, by móc utrzymać córeczkę.

Zobacz także: Hipotezy odnośnie do tragedii w Antoninie. "Opieka była niewłaściwa"

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(64)
szczepan
rok temu
Wirtualna Polska jest mistrzem w cenzurowaniu!!!
Zatarra
rok temu
Max-Kolonko dosyć często wypowiada się nt. polskiego dziennikarstwa. Skracając, nie zostawia na nim "suchej nitki". Podaje przy tym spójną argumentacją swoich osądów. Jednak nie ma żadnej gwarancji, że w tym portalu pracuje choć jeden dziennikarz.
Andy
rok temu
Największą pandemia są media
gość
rok temu
Może była to zatorowość płucna, która jest czestym schorzeniem ciężarnych ale żeby ją stwierdzić to trzeba wykonać badania.
Faaaz
rok temu
To nie cowid zabija, który jest po prostu, typową grypą sezonową. A czynniki, które pochodzą od "leczenia. 1. Leżenie plackiem, co po około tygodniu, 10 dniach, daje efekt w postaci odleżynowego zapalenia płuc, które przy grypie = zgon. 2. Podawaniem zbyt małej ilości płynów. Chory na grypę dziennie powinien pić minimum PIĘĆ litrów płynów! 3. A przede wszystkim, ludzie zabijani są w cowidziarskich umieralniach sztucznie podawanym tlenem. To on cowidowców zabija. Dla czego? Prosta sprawa. Gdy poda się choremu z infekcją płuc tlen, to organizm przestaje walczyć z infekcją tego organu, bo jest po prostu oszukiwany sztuczną nadwyżką tlenu. Odbiera to jako pokonanie infekcji. A dalej jest już z górki. Dochodzi wtedy do nieodwracalnych zmian w płucach, zawapnień, itd.. i taki człowiek zostaje do końca życia, jak ma duże szczęście, oczywiście, kaleką pulmunologicznym, ale najczęściej po prostu umiera. Ze swojego bliskiego otoczenia znam trzy takie przypadki, trzy trupy. Ale chorych na cowid co najmniej kilkunastu, jeśli nie lepiej. Każdy, kto leczył się sam, w domu i nie dał się zaciągnąć do cowidziarskiej umieralni - nie tylko zwalczył chorobę szybko, ale nie ma żadnych negatywnych konsekwencji po niej. A z tych chorych trzech zgodziło się pojechać do cowidziarskiej umieralni. Efekt? Wszyscy trzej nie żyją. Myślcie dalej sami. I nie dajcie się zabić!
Faaaz
rok temu
Kolejna dzienna wstawka propagandy, typu "Lenin i dzieci". Jakie to marne, żałosne i cienkie. Aż obrzydzenie człowieka bierze, jak nisko traktowany jest potencjalny odbiorca tego reżyserowanego spektaklu. Osiągacie efekt odwrotny od zamierzonego!
Klamstwo
rok temu
Skąd wy bierzecie te historyjki ckliwe...
pandemia stra...
rok temu
W Polsce też zmarły młode matki chore na covid. W każdym innym kraju też. Ale więcej ciężarnych matek zginęło w wypadkach drogowych.
holokaust
rok temu
lekarze uważają, że zarażona była wariantem Delta, ale nawet nie pofatygowali się tego sprawdzić. Takie zwykłe ogólnoświatowe ludobójstwo.
dr Henryk
rok temu
no i została zamordowana respiratorem
JGG
rok temu
Angelika Karpińska dlaczego usuwasz komentarze cyzby byly ci nie na reke.
obsrywator
rok temu
trzeba być naiwnym jak dziecko żeby ciągle wierzyć że te obostrzenia mają coś wspólnego z ochroną zdrowia. Śmiertelność nie większa niż grypa. Dzieci chodziły do przedszkoli i żłobków i nie wymarły. Teraz starsze idą do szkół. I tez nie wymrą. Z daleka widać że chodzi o coś innego. A o co? Odpowiedzcie sobie sami gdy widzicie odmawianie sprzedaży jedzenia ludziom bez masek (i w ogóle wchodzenia do sklepów), gdy widzicie groźby karania sprzedawców którzy sprzedają ludziom nie mającym masek, gdy słyszycie nonstop w TV radiu i widzicie w internecie reklamy rachunków bankowych dla dzieci i zachęty do płacenia bezgotówkowego skierowane do starszych osób. Wniosek jest jeden - oni (bez względu na to czy pis czy pO, gowin czy innyhołownia) chcą zlikwidowania gotówki. Wtedy będzie Ap 13,17. To już się zaczyna dziać na naszych oczach.
Kami
rok temu
Miałam COVID i nie życzę nikomu, ale szczepić się teraz nie będę, bo mam nadal bardzo wysokie przeciwciała, więc po co?
Ksiegowa
rok temu
Ta umierająca na covid ma świeżo zrobione paznokcie i doklejone rzęsy. Ja podczas grypy nie miałam siły się nawet uczesać...
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić