Poszedł do WARS-u. "Dostałem takie coś". Oto paragon

WARS to przedsiębiorstwo świadczące w pociągach usługi restauracyjne. Chyba nie ma Polaka, który by go nie znał. Jeden z tiktokerów postanowił sprawdzić jak wyglądają obecne ceny w wagonach restauracyjnych. Efekt? Był mocno zawiedziony tym, ile przyszło mu zapłacić za małą kanapkę.

Twórca był zaskoczony ceną kanapki w WARS-ieTwórca był zaskoczony ceną kanapki w WARS-ie
Źródło zdjęć: © TikTok

W wielu pociągach do dyspozycji podróżnych znajduje się wagon gastronomiczny. Jak czytamy na stronie przewoźnika, oferta kulinarna WARS to oprócz tradycyjnej kuchni polskiej także lekkie dania kuchni śródziemnomorskiej.

Na stronie czytamy, że w pociągach PKP Intercity kursują dwa typy wagonów gastronomicznych: restauracyjny i barowy. Pierwszy to nowoczesna, klimatyzowana restauracja pokładowa ze zwiększoną obsługą kucharską, z rozbudowanym menu, wygodnymi stolikami i znajdującymi się przy nich lampkami. A jak wyglądają ceny?

Jeden z tiktokerów postanowił zjeść w restauracji WARS, wybierając tylko najtańsze dania. Najpierw jednak pokazał całą kartę menu i szybko możemy dostrzec, że drożyzna dotarła również do polskich pociągów. Za kotleta schabowego zapłacimy aż 40 zł, a siedem pierogów 30,5 zł.

W przeciągu kilku miesięcy, ta sama kanapka w restauracji WARS podrożała z 8 do 14 zł - twierdzi twórca. Mała zwykła kanapka z szynką i serem kosztuje z kolei teraz 11 zł. "Dostałem takie coś. Kanapka ma jakieś 10 cm" - żali się tiktoker.

.
Kanapka za 11 zł © TikTok

WARS. Dobre, ale drogie

Tiktoker pochwalił jakość kanapki, gdyż była ona świeża i smaczna. Dużym minusem są jednak ceny, które jego zdaniem są zdecydowanie za duże. Internauci zwracają uwagę, że w szkolnych sklepikach kanapki są dostępne za... 5,50 i są zdecydowanie większe od tych, które możemy zakupić w WARS. Gorącym tematem okazała się także wysoka cena pierogów.

11zl za takie coś? - pyta jeden z użytkowników TikToka.

Nie lepiej zrobić w domu? - wtóruje kolejny.

Ja w wakacje jadłem pierogi za 27 zł porcja taka, że można się na całą podróż z Gdańska do Warszawy najeść - tłumaczy kolejny internauta.

Amerykańskie bombowce w Korei Południowej. Seul gotowy na najgorsze

Wybrane dla Ciebie