Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
oprac. Oktawian Góral
|

Rząd mówi, że jest taniej. Oto ile procent Polaków ma odmienne zdanie

65
Podziel się:

Rząd twierdzi, że tarcza antyinflacyjna działa i jest dzięki niej taniej. Jak jednak wynika z badania sondażowego, którego wyniki opublikowała PAP, aż 60 proc. Polaków nie dostrzega spadku cen na sklepowych półkach.

Rząd mówi, że jest taniej. Oto ile procent Polaków ma odmienne zdanie
Rząd chwali tarczę antyinflacyjną, Polacy spadku cen nie dostrzegają (east news, Wojciech Strozyk/REPORTER)

Rząd chwali się tarczą antyinflacyjną. Sklepy w widocznych miejscach muszą informować klientów, że ceny wybranych produktów zostały obniżone z powodu redukcji podatku VAT do zera. Okazuje się, że Polacy rządowej pomocy nie dostrzegają.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Władza chce kontrolować sklepy. "Polityka wkręca się coraz bardziej w biznes"

Polacy nie widzą obniżek cen

61,5 proc. Polaków nie zauważyło, że ceny w sklepach spadły przez ustawową obniżkę VAT-u na żywność - wynika z sondażu przeprowadzonego przez UCE Research i SYNO Poland dla Grupy BLIX. Przeciwnego zdania jest 29,6 proc. respondentów. Z kolei 7,9 proc. nie potrafi tego ocenić.

Według Krzysztofa Łuczaka z Grupy BLIX konsumenci mogli dostrzegać różnice cen w sklepach, które wykorzystały taką informację w swoich kampanii marketingowych.

Takie działania podjęły przede wszystkim dyskonty, hipermarkety i po części supermarkety. Mniejsze sieci oraz sklepy niezrzeszone nie zmieniły cen albo nie zadbały o odpowiednią komunikację tego. Dlatego wysoki odsetek Polaków nie zauważył obniżek - zaznaczył.

Duże miasta z obniżkami, wsie z wysokimi cenami?

Zdaniem Łuczka, w większych miastach duża konkurencja skłania sklepy do prowadzenia proaktywnych działań marketingowych. "Do tego dominują duże sieci handlowe, które odpowiednio zadbały o komunikację spadku cen. Natomiast w mniejszych miejscowościach, ze względu na niewielką liczbę podmiotów konkurujących ze sobą, obniżki są praktycznie niezauważalne"- zwrócił uwagę ekspert.

Jak dodał Krzysztof Zych z UCE Research, w małych miejscowościach i na wsiach przeważają niewielkie sklepy. Ich właściciele z reguły nie mogą pozwolić sobie na takie obniżki, jakie stosują i komunikują wielkie sieci handlowe.

Dla małych sprzedawców zerowy VAT może być chwilowym ratunkiem w dobie inflacji i możliwością odrobienia części własnych strat - ocenił.

Obniżki są niezadowalające

Z badania wynika ponadto, że respondenci, którzy zauważyli spadek cen, najczęściej wskazywali, że to jest "raczej symbolicznie".

Według Łuczaka, spadek cen tylko w niewielkim stopniu jest odczuwalny dla przeciętnej rodziny. "Obecna obniżka VAT-u wyhamuje na jakiś czas wzrosty, ale nie należy się spodziewać, że w tym roku podwyżek już nie będzie. Sytuacja na rynku jest niepewna" - zaznaczył.

Dodał, że niepewność rośnie w związku z wysokimi cena surowców energetycznych, co już przekłada się na drożyznę. "Do tego doszedł konflikt zbrojny na Ukrainie, który również będzie miał negatywny wpływ" - ocenił ekspert.

Dla blisko 24 proc. respondentów, ceny spadły w sposób dla nich niezadowalający, dla 12,7 proc. badanych obniżki są zadowalające. W ocenie Zycha, z tych odpowiedzi wyłania się obraz niezadowolenia Polaków ze skali obniżek.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(65)
Emeryt53
2 miesiące temu
Sobota,po zakupach ,byłem w kilku sklepach I wszędzie to samo,nabijanie klienta w butelkę, cena na regale niższa, inna wyższa przy kasie,chodzę i skanuje okazuje się że skanery nagle się popsuły ,prawie wszystkie
vdsv
2 miesiące temu
A nie miało być wszystko tańsze o 5 zł? Pan Mateusz tak mówił. W TV mówili, że ceny spadły, a Polakom żyje się lepiej. Musztarda tańsza o 24 grosze! Ale na poważnie – inflacja bije rekordy – kupujemy zbyt wiele rzeczy. Nowe samochody, telefony, telewizory i inne „zabawki” tracące na wartości. Ważne jest ile się zarabia, ale ważniejsze jak i ile się wydaje. Niejeden bogacz już zbankrutował przez nieumiejętne wydawanie pieniędzy. Przeczytajcie sobie ksiazke pt. Emerytura nie jest Ci potzerbna . Jest o zarządzaniu pieniędzmi, by ludzi nauczyć radzenia sobie z finansami i zachęcić do dbania o nie. By starali się zrobić tak, aby to pieniądze pracowały na nich, a nie oni na pieniądze.
ginter
2 miesiące temu
Bo Polak przed i po szkodzie głupi! Skąd się wzięło powiedzeni "dlaczegoś biedny- boś głupi, dlaczegoś głupi - boś biedny". Młode niedouczone pogównazjalne pokolenia nie znają starych, dobrych i mądrych przysłów i wogól niewielechcą wiedzieć i stąd mamy takie rządy, jak mamy i polskie lemingi nic z tym stanem rzeczy nie robią
bravoWy
2 miesiące temu
Ciemnogród potrzebuje czasu by dotrzeć do smietnikow,juz się zaczyna.
HHJKL
2 miesiące temu
Do każdego rachunku za energię cieplną dostaję kartkę formatu A-4 z informacją jak to dzięki rządowi mam niższy VAT (który jako przedsiębiorca odliczam ) . Czy nie lepiej zamiast drukować bezsensowne kartki dać te pieniądze na pomoc uchodźcom ?
Tu i teraz
2 miesiące temu
czym się różnią rządy piSSowców od rządów Putina ?...niczym...nawet propaganda w reżimowej TV PIS...taka sama
Tu i teraz
2 miesiące temu
teraz ta banda piSSowska wszystkie podwyżki i inflację będzie tłumaczyć wojną na Ukrainie
Tu i teraz
2 miesiące temu
nie widziałem jakichkolwiek obniżek cen towarów ...wyższe ceny ...owszem...
Mariusz
2 miesiące temu
roszczeniowa solidarność I szopki.
Obiektyw-ny
2 miesiące temu
E tam ! Jeżeli wsiowa krawcowa jest w stanie odłożyć 800tys zł, jeżeli wójt małej wsi jest w stanie nabyć, z pensji, ponad czterdzieści pałacyków, willi, apartamentów, jeżeli na jednym zakupie Pegazusa zarabia sie 8mln zł, a premier na działce zarabia grube miliony, to chyba nie jest tak zle ? Amatorzy PiS-u jak to wytłumaczycie ?
jadosław
2 miesiące temu
PSIemu ludowi przypominam że aparatyczki PISowskie tak się ustawiły że im żadne podwyżki nie są groźne. Przypominam też że przez PISowców kara milion euro jest naliczana codziennie i zadne pieniądze z UE już nie trafią do Polski. Zatam zapraszam ciemnego luda do przeliczenia oszczędnośći i szykowania się na kolejne podwyżki.
jadosław
2 miesiące temu
PISiemu ludowi przypominam że wojna wojną ale kara milion euro dziennie cały czas jest naliczana. Tak więc ciemny ludzie policz oszczędności bo kasy z UE nie będzie.
Sklepikarz.
2 miesiące temu
Już są pierwsze marcowe wypłaty 1000+ . Teraz dopiero wszystko zdrożeje. Ale to wina wojny. He, he,
robol
2 miesiące temu
Teraz cały kryzys zwalą na wojnę populiści pisowscy. Mi już powoli zaczyna brakować na życie a gdzie opłaty za mieszkanie.
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić