Skandaliczne warunki pracy. Tak się składa iPhone'y

Kobiety, które pomagają przy składaniu iPhone'ów w fabryce Foxconn w Indiach, musiały dotąd żyć w przepełnionych akademikach. Brakowało w nich toalet, a jedzenie roiło się od robaków. Doprowadziło to do masowych zatruć wśród personelu. Fabryka została tymczasowo zamknięta, a sprawie przygląda się Apple.

Apple będzie sprawdzać zawartość telefonówApple będzie sprawdzać zawartość telefonów
Źródło zdjęć: © PxHere
Łukasz Kuczera

Apple umieścił fabrykę Foxconn w południowych Indiach, w których składane są iPhone'y, na "liście próbnej". Ma to związek z ostatnimi protestami, w trakcie których personel zatrudniony w zakładzie narzekał na warunki pracy i noclegu. Audyt przeprowadzony przez Apple wykazał, że jadalnie i akademiki nie spełniały odpowiednich wymagań - donosi agencja Reuters.

Z ustaleń agencji wynika, że ok. 250 kobiet, które pracowały w fabryce Foxconn, zaczęło zmagać się z zatruciem pokarmowym. Aż 150 z nich trafiło do szpitala.

Skandaliczne warunki pracy kobiet w Indiach. Apple reaguje, fabryka zawieszona

O warunkach pracy w fabryce Foxconn zrobiło się głośno 17 grudnia, po tym jak na ulice wyszło kilka tysięcy kobiet, które zaprotestowały przeciwko warunkom panującym w zakładach zlokalizowanych w pobliżu miejscowości Chennai.

Superodporność na koronawirusa. Prof. Fal: to może wygasić pandemię

Z ustaleń Reutersa wynika, że kobiety odpowiedzialne za składanie iPhone'ów zostały zakwaterowane w fatalnych warunkach. Akademiki były przepełnione, bez toalet, a czasem nawet bez dostępu do wody. Również jedzenie nie spełniało wymogów, bo niejednokrotnie roiło się w nim od robaków.

"Bardzo nam przykro z powodu problemu, którego doświadczyli nasi pracownicy i podejmujemy natychmiastowe kroki w celu ulepszenia oferowanych przez nas obiektów i usług" - napisała tajwańska firma Foxconn w specjalnym oświadczeniu.

Fabryka Foxconn w Indiach została zamknięta 18 grudnia, dzień po masowych protestach. Do zarzutów odniosła się już firma Apple, która zamówiła specjalny audyt. Wykazał on, że faktycznie warunki do pracy i życia pracowników nie spełniały odpowiednich standardów. Dlatego zakład trafił na "listę próbną" i ma być dokładnie prześwietlany.

Apple nie sprecyzował w oświadczeniu, co oznacza "okres próbny". W przeszłości gigant z Cupertino odmawiał jednak wznowienia produkcji w zakładach, które trafiły na listę podejrzanych.

Fabryka, która położona jest ok. 40 km od Chennai, zatrudnia 17 tys. osób. Dla Apple'a ma ona kluczowe znaczenie, bo amerykańska firma chce się uniezależnić od produkcji swoich urządzeń w Chinach.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 28.04.2026 – losowania Lotto, Lotto Plus, Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Nietoperz wybrał niefortunne miejsce. Służby w niecodziennej akcji
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Śmierć 14-letniego Mateusza z Susza. "Wychowawca nie zrobił nic"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Lidl też zrobił przelew. Internauci: "Może zgoda z Biedronką na 300 mln zł?"
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Śmierć pasażerki na statku wycieczkowym. Wypadła z balkonu
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Kurier pokazał list. "Strasznie to dwuznaczne"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Od środy kontrole w polskich lasach. Rusza akcja "Majówka 26"
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Izrael kupuje od Rosji kradzione zboże? Szef MSZ odpowiada
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Brytyjka zrobiła "tureckie zęby". Nie do wiary, ile na nie wydała
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Białoruska dziennikarka o uwolnieniu Poczobuta. "Wymiana pokazuje cynizm Łukaszenki"
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Wjechała w hulajnogę prowadzoną przez 6-latka. Miała ponad 3 promile
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji
Limit 2 tys. dzików w Łodzi. Miasto tłumaczy, o co chodzi w decyzji