Strach w Zakopanem. Górale mówią, co stanie się w 2023 roku

Zakopane to jedno z najczęściej odwiedzanych miast w Polsce, zarówno w sezonie letnim, jak i zimowym. Niestety kryzys energetyczny i rosnąca inflacja ma swoje skutki także dla branży turystycznej, w tym hotelarzy z Zakopanego. Przedsiębiorcy i samorządowcy uważają bowiem, że prawdziwy kryzys "dopiero nadchodzi".

Sezon grzewczy sprawia, że wielu podhalańskich przedsiębiorców martwi się o to, jak w obliczu rosnących cen energii, ogrzać budynki. Sezon grzewczy sprawia, że wielu podhalańskich przedsiębiorców martwi się o to, jak w obliczu rosnących cen energii, ogrzać budynki.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Podhalańscy przedsiębiorcy boją się o przyszłość

Tocząca się wojna w Ukrainie i jej skutki już od kilku miesięcy odbijają się na polskim rynku. Do tej pory jednak podhalańscy przedsiębiorcy radzili sobie z kryzysem, bowiem wciąż do Zakopanego przyjeżdżało wielu turystów.

Wideo ze Stegny. Ludzie uciekali w popłochu

Przedsiębiorcy z Zakopanego przewidują, że w ciągu kilku następnych miesięcy ich sytuacja może ulec dramatycznej zmianie.

Teraz działamy jeszcze na zasadzie siły rozpędu. Ale przyszły rok może być dla nas ciężki. Jak poradzić sobie z rosnącymi kosztami? Jak przetrwać na rynku? To będzie ogromne wyzwanie - mówi Agata Wojtowicz, prezes Tatrzańskiej Izby Gospodarczej. 

Inflacja i kryzys energetyczny uderza w Zakopane

Rosnąca inflacja, a tym samym nieustannie rosnące koszty energii uderzają w niemal wszystkich przedsiębiorców w Polsce. W szczególności dotyczy to branży usługowej i turystycznej, która ponosi koszty utrzymania zarówno obiektów, jak i pracowników. Sezon grzewczy sprawia, że wielu podhalańskich przedsiębiorców martwi się o to, jak w obliczu rosnących cen energii, ogrzać budynki. 

Kryzys gospodarczy spowodował także, że Polacy są teraz bardziej uważni, jeżeli chodzi o zakupy oraz wyjazdy turystyczne. "Zmieniły się zwyczaje zakupowe. (...). Zamiast siedmiu dni turyści wolą rezerwować noclegi średnio na dwie noce" - dodaje Tymoteusz Mróz z organizacji turystycznej Made in Zakopane.

Zima jest dla nas szalenie istotna, jeśli mówimy o Podhalu. Dla przedstawicieli niektórych branż jest to 70 proc. rocznego przychodu. Takie miejscowości jak Białka Tatrzańska czy Bukowina Tatrzańska żyją tym na co dzień – mówi Roman Krupa, wójt Kościeliska.

Dlatego też wszystko zależy od tego, czy w tym roku zima dopisze, a tym samym, czy wyciągi narciarskie będą otwarte. Jeżeli tak, turystów może być na tyle, że turystyka w Zakopanem nadal będzie prężnie działać. Jeżeli jednak turystów w tym roku będzie znacznie mniej niż w poprzednich latach, wówczas przedsiębiorcy byliby zmuszeni do podniesienia marż, a więc ceny noclegów, posiłków i innych usług w Zakopanem mogłyby wzrosnąć nawet o kilkadziesiąt procent.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Pożar w Crans-Montana. Rodziny wciąż bez odpowiedzi. Rośnie gniew
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Mężczyzna nie żyje. Zaatakował go amstaff. Właściciel nie przyznaje się do winy
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Tragedia w sylwestra. W Anitę wjechał pijany 26-latek. Doniesienia z prokuratury
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko
Dramat w sylwestra. Odpalali fajerwerki. 14-latek ranny w oko