Marcin Lewicki
Marcin Lewicki| 

"Szału nie ma". W Zakopanem się skończyło

6

Okazuje się, że młodzi pracownicy poszukujący pracy tymczasowej w Zakopanem nie mogą już liczyć na eldorado. Dotyczy to szczególnie pracowników młodocianych, czyli uczniów między 15. i 18. rokiem życia. Ofert zatrudnienia dla takich osób jest coraz mniej.

"Szału nie ma". W Zakopanem się skończyło
Młodzi pracownicy w Zakopanem nie mogą liczyć już na eldorado (Agencja Wyborcza, foto-krakow)

Niegdyś pracownicy młodociani mogli dorabiać m.in. na rozdawaniu ulotek, w gastronomii czy w hotelarstwie. Szczególne znaczenie miały tutaj Ochotnicze Hufce Pracy, które organizowały wyjazdy do pracy tymczasowej nad morze i w góry.

Dziennikarze "Gazety Wyborczej" postanowili sprawdzić, jak dziś wygląda rynek pracy dla uczniów. Okazuje się, że Zakopane nie jest już tak atrakcyjne, jak jeszcze kilkanaście lat temu.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: 18.04 Program Money.pl | Polacy niezadowoleni z pensji. Ruszyli po podwyżki

Młodociany pracownik (między 15. i 18. rokiem życia) nie może już liczyć zwykle na zatrudnienie w hotelarstwie. Usługi te przejęły agencje, które zajmują się konkretnymi zadaniami (np. sprzątaniem, czy przygotowywaniem i wydawaniem posiłków).

Hotel lub pensjonat poszukuje agencji na czas sezonu, nie szukając pracowników "na własną rękę". Jak jest w branży gastronomicznej? Tutaj także nie jest kolorowo. Dziennikarze "Gazety Wyborczej" podają, że "sezonowo poszukiwani są głównie kelnerzy, pomoce kuchenne oraz sprzedawcy lodów, cukierków czy słodkich wypieków".

W praktyce oznacza to, że osoba między 15. i 18. rokiem życia nie może liczyć na zatrudnienie. Lokale szukają darmowych praktykantów ze szkół, albo korzystają z ofert agencji pracy.

Oferty są, pracowników brak

Mimo to, w Zakopanem nadal można znaleźć pracę w formie tymczasowej, dla pracownika młodocianego. Przedsiębiorcy, z którymi rozmawiała "Gazeta Wyborcza" podkreślają jednak, że na rynku pracowników "szału nie ma".

Szału nie ma. Młodzi pytają o pracę już po zakończeniu roku szkolnego. Są to głównie uczennice Zakopiańskiego Hotelarza. Pracowników szukamy także przez portale ogłoszeniowe. Tym, którzy są spoza Podhala, a chcą pracować w górach, pomagamy w znalezieniu mieszkania w tym okresie - mówi "Wyborczej" przedsiębiorca Maciej Rzankowski.

Ile mogą zarobić młodzi pracownicy? Za 35 godzin pracy tygodniowo, około 3200 złotych. To w ich przypadku kwota brutto, bo uczniowie do 24 roku życia nie odprowadzają składek i nie płacą podatku.

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić