To nie Ty wybierasz produkt. Sklep ma plan. Sprawdzamy, jak działa
Zwróciłeś uwagę, że produkty oznaczone jako Fit, Light czy Keto bardzo często mają niebieskie opakowania? To nie przypadek ani chwilowa moda. Kolory w handlu są starannie dobierane, bo wywołują konkretne skojarzenia i emocje. Jeden odcień może sugerować lekkość i kontrolę, inny – jakość premium i wyższą cenę, nawet jeśli skład produktu wcale się nie różni od tańszego odpowiednika.
Ogromne znaczenie mają też zdjęcia na opakowaniach. Powiększone, perfekcyjnie ułożone, mocno doświetlone – sprawiają, że produkt wydaje się bardziej apetyczny i sycący niż w rzeczywistości.
W przypadku artykułów dla dzieci dominują z kolei intensywne, kontrastowe barwy. Przyciągają wzrok szybciej niż stonowane kolory – nawet wtedy, gdy dziecko nie potrafi jeszcze czytać.
Nie bez znaczenia jest także rozmiar. Mniejsze opakowania mogą wyglądać na "rozsądniejszy" wybór, choć w przeliczeniu na gram często kosztują więcej. Często znajdziemy je tuż przy kasach – w miejscu, gdzie decyzje podejmujemy impulsywnie, zwłaszcza gdy jesteśmy głodni.
Jak dokładnie działają te mechanizmy i dlaczego tak łatwo im ulegamy? O tym w całym materiale wideo.