Mateusz Kaluga
Mateusz Kaluga| 
aktualizacja 

W markecie chwyciła za telefon. 120 zł za kg kurek

86

Kurki pojawiły się w sklepach. Jest jednak problem - kosztują 120 zł za kilogram. Warto zwrócić też uwagę na kraj pochodzenia. - Dopóki nie będzie polskich kurek, będzie konkurencja - komentuje w rozmowie z o2.pl Janusz Piechociński.

W markecie chwyciła za telefon. 120 zł za kg kurek
W sklepach są już kurki. Cena jednak powala (o2.pl)

Sezon na grzybobranie w Polsce powoli się rozkręca. Choć największe zbiory notuje się od września do listopada, w lasach już pojawiają się okazy.

Już w kwietniu informowaliśmy, że grzybiarze wychodzą z koszami pełnymi borowików. To była anomalia wynikająca z tego, że do Polski szybciej przyszła wiosna. Teraz zaczęły pojawiać się kurki.

Tam gdzie padało, to już rosną. Można zbierać własnymi siłami, ale trzeba liczyć się z dużym wysiłkiem - mówi o2.pl Wiesław Kamiński, grzyboznawca.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: "Żółta kartka" dla PiS? Ryszard Czarnecki: utrzymaliśmy poparcie

Zobaczyła cenę kurek. Chwyciła za telefon

Można oczywiście również kurki zakupić. Jednak dla smakoszy mamy złe wieści, chodzi o cenę.

Nasza czytelniczka wybrała się do jednego z warszawskich hipermarketów. Jej wzrok przyciągnęły leżące w jednej z chłodziarek kurki.

Już chciałam po nie sięgnąć. Ale jednocześnie spostrzegłam cenę - aż 23,99 zł za opakowanie o pojemności 200 gramów, czyli niemal 120 zł za kilogram. Kogo na to stać? - mówi nam mieszkanka stołecznego Ursynowa.

Po chwili kobieta zobaczyła jeszcze jedną rzecz. Kraj pochodzenia? Nie, wcale nie Polska, pomimo że grzyby są już w lasach, a... Serbia.

Czego się spodziewać, jeśli mimo ceny zechcemy kupić serbskie kurki? Według Wiesława Kamińskiego, te grzyby występują na całym świecie i nie różnią się smakiem. - Wcześniej niż u nas są w Serbii, Rumunii, czy Bułgarii. Są tam pierwsze opady, jest cieplej, szybsza wegetacja i dlatego z tych krajów je importują. Nie dziwię się, że kurki są drogie, sam przewóz kosztuje, a to jest towar, który długo nie poleży - mówi grzybiarz.

Dobrze, że kurki są podpisane jako serbskie. Ostatnio w przypadku truskawek czy ziemniaków to nie była norma. Byliśmy oszukiwani. Kurek teraz brakuje, dlatego przyjeżdżają z importu. Mogą być wyceniane wyżej, ale wyłącznie od nas zależy, czy będziemy kupować ten produkt - dodaje z kolei były wicepremier Janusz Piechociński.

Sezon na zbieranie kurek potrwa do października. Według Piechocińskiego, w szczycie cena za kilogram może oscylować wokół 15 złotych.

Dopóki nie będzie polskich kurek, będzie konkurencja. Jeśli zacznie się sezon na dobre, to i ceny spadną. Warto, by kupujący pamiętali o lokalnym patriotyzmie. W sondażach często ludzie opowiadają się za polskimi produktami, ale na koniec kierujemy się ceną i wyglądem - kończy Janusz Piechociński.

Mateusz Kaluga, dziennikarz o2.pl

Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem stronyKliknij tutaj, aby wyświetlić