W Polsce zabraknie piwa? Eksperci alarmują

Fatalne informacje dla wszystkich piwoszy. Eksperci z branży browarniczej twierdzą, że w Polsce może zabraknąć dwutlenku węgla, który jest konieczny do produkcji piwa. Były poseł Marek Jakubiak uważa natomiast, że to "jakieś bredzenie".

Zdjęcie poglądoweZdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay

Portal Poradnik Handlowca podał, że Carlsberg Polska wstrzymuje produkcję piwa. Ma to związek ze wstrzymaniem przez Anwil i Grupę Azoty dostaw dwutlenku węgla. Jest on niezbędny do warzenia złocistego trunku.

Eksperci alarmują. Twierdzą, że w tarapatach może znaleźć się cała branża, co może poskutkować tym, że w Polsce zabraknie piwa. Na temat tych spekulacji w programie "Punkt widzenia" w Polsat News wypowiedział się już były poseł Marek Jakubiak, który jest przedsiębiorcą branży browarniczej.

Już na wstępie zaznaczył, że dwutlenek węgla nie jest wykorzystywany do warzenia piwa w małych browarach. Zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku dużych koncernów, które nie są w stanie poradzić sobie bez dwutlenku węgla.

W dużych koncernach ma widocznie miejsce saturowanie piwa, skoro potrzebują tyle sztucznego dwutlenku węgla. W małych browarach jest to zbędne - przekazał Jakubiak.

Marek Jakubiak uspokaja ws. piwa

Były poseł uważa, że panika w sprawie piwa jest przesadzona. - Nie sądzę, że nagle zabraknie piwa. Nie rozumiem, skąd bierze się ta panika. Natomiast problem może się pojawić w przypadku wód gazowanych i różnego rodzaju napojów, które są gazowane poprzez dodawanie dwutlenku węgla - kontynuował.

I tutaj mogą być gigantyczne problemy. Natomiast jeśli chodzi o piwo, to nasycenie piwa dwutlenkiem węgla powinno przebiegać w procesie fermentacji - mówił Jakubiak na antenie Polsat News.

Zaznaczał poza tym, że nie wie "skąd się ta afera w ogóle wzięła". - Być może chodzi o to, żeby sprawić wrażenie, że teraz się wszystko wali, nawet piwa nie będzie. Ale to jest jakieś bredzenie - podsumował.

Ceny w Chorwacji. Za ile można zjeść w restauracji?

Wybrane dla Ciebie